W przypadku, gdy ktoś postępuje niewłaściwie-nadużywa alkoholu, stosuje przemoc, co staje się rodzinnym tabu, może namawiać dziecko do dochowania sekretu, w ramach źle pojętej lojalności.

Kiedy dziecko nie musi dotrzymywać sekretu?

Gdy rodzina oczekuje lojalności, czyniąc tym krzywdę dziecku

„Być może wmówiono ci nieprawdę, obarczono winą, zobowiązano do milczenia, zastraszono. Pewnie myślisz, że to ty sprowokowałeś czy sprowokowałaś cudze złe zachowania i całe zło tego świata. Dziecko nigdy nie ponosi odpowiedzialności za zachowania dorosłych, nawet kiedy mu to wmawiają. Nikt nie ponosi odpowiedzialności za cudze zachowania. Każdy tylko za swoje.” Elżbieta Zubrzycka

Dziecko może być spętane wstydem, poczuciem winy i lękiem przed konsekwencjami, a także przed odrzuceniem. Mimo to powinno mieć świadomość, że nie zrobiło nic złego, nawet jeśli inni obarczają je winą za poruszanie drażliwych tematów. Dziecko ma prawo do życia w prawdzie. Wyjawienie sekretu może sprawić, że rozpocznie terapię i zdrowienie. Czasem prawda bywa niewygodna i dorosłym zależy, by ją ukryć. Mogą wtedy zniechęcać dziecko do mówienia o niej głośno:

„Dlaczego ludzie stają po stronie sprawcy? Sprawca jest silniejszy, racjonalny, poukładany, spokojny, przekonujący. Dlatego wiele osób chętnie popiera jego zdanie i nie sprawdza, czy to, co mówi, jest prawdą czy kłamstwem. Wystarczy, że wydaje się prawdomówny. Ofiara jest rozdygotana, emocjonalna, ma luki w pamięci i zaburzone poczucie czasu, jest płaczliwa, milcząca, wycofana – nie budzi zaufania. Czy mówi prawdę? Sprawia wrażenie, że nie bardzo wie, co mówi. Aby jej pomóc, trzeba podjąć wysiłek. Narazić się innym, wystawić się na atak. Nie każdemu się chce, nie każdy ma dość siły i odwagi. Dla wielu dorosłych osób, które wcześniej zostały skrzywdzone i zachowały to w sekrecie, taka pomoc oznacza też sprzeniewierzenie się wcześniej dokonanemu wyborowi, który dotąd wydawał się dobry: że lepiej jest, gdy ofiara milczy i cierpi. Im się kiedyś wydawało, że tak jest dla wszystkich lepiej. Jeśli teraz ofiara postąpi inaczej, ujawni swoją krzywdę i jeszcze uzyska sprawiedliwość, to podważy sens wcześniejszych decyzji dorosłych i ich poświęcenia się dla spokoju rodziny i społeczności. Całe ich życie pełne cierpienia może wydać się bezsensowne, niewłaściwe i niepotrzebne. Dlatego wolą niczego nie zmieniać i nie ryzykować odkrycia: „Pomyliłem się! Podjąłem błędną decyzję”. A to oznacza stanięcie po stronie sprawcy!” Elżbieta Zubrzycka

Gdy komuś może stać się krzywda

Czasem dzieci chcą się popisać i zdobyć uznanie w grupie rówieśniczej. Umawiają się na chodzenie po torach tramwajowych, przebieganie na czerwonym świetle, dokuczają komuś i obśmiewają go w internecie. Gdy komuś może stać się krzywda, należy powiedzieć o sekrecie dorosłemu. Nie czyni to dziecka skarżypytą. Skarżypyta to osoba, która czerpie satysfakcję z donoszenia na kogoś, na przykład, mówi nauczycielce, że nie odrobił lekcji. Nie chroni wtedy nikogo, ale próbuje mu zaszkodzić, np. by odnosić najlepsze wyniki w nauce lub stać się ulubieńcem nauczyciela. Nauczyciel jednak ocenia intencje dziecka, a efekt często jest odwrotny i skarżypyta traci w jego oczach.

„Jeśli jesteś przyzwoitym człowiekiem, nie pozwolisz, żeby ktoś łamał twoje uczciwe zasady. Czasem trzeba powiedzieć: NIE! Choć bywa to trudne.W takiej sytuacji powiadomienie kogoś, kto może pomóc, także anonimowo, jest uczciwym zachowaniem. Jeśli w ten sposób chronisz innych (lub siebie) przed niebezpieczeństwem i kłopotami, jesteś w porządku.” Elżbieta Zubrzycka

Gdy sekret jest dla dziecka zbyt dużym obciążeniem

„Człowiek, który poznał taki sekret, zwykle bardzo go przeżywa. Pozyskana wiedza prowadzi do wewnętrznego zamieszania i niepokoju. Nie wiadomo, jak się zachować.” Elżbieta Zubrzycka

Czasem osoba dorosła traktuje dziecko, jak pocieszyciela. Mówi o problemach w małżeństwie, odwraca role, oczekuje opieki i wsparcia. Czasem dziecko dowie się, że przyjaciel ma kłopoty, jego rodzice się rozwodzą lub ktoś je krzywdzi. Dźwiganie takich sekretów wymaga siły, jeśli sprawia, że dziecko traci radość, jest zmartwione i dźwiga ciężar ponad swoje siły, powinno podzielić się sekretem z zaufaną osobą, np. szkolnym pedagogiem, dziadkiem.

„Trudny sekret to ciężar, który dźwiga się samemu – odbiera radość i możliwość skupienia się na innych sprawach. Może wprowadzać zamęt w myślach i uczuciach. Uniemożliwia normalne życie. Dźwiganie sekretu przypomina pójście na daleką wycieczkę z klasą, ale tylko ty niesiesz plecak wypełniony kamieniami. Wszyscy mają pretensję, że nie biegasz, nie skaczesz, nie śpiewasz i nie cieszysz się razem z nimi. I że za wolno idziesz… Cierpienie jednej osoby udziela się wszystkim. Zrzuć ten plecak, podziel się kamieniami.” Elżbieta Zubrzycka

Gdy ktoś łamie prawo

Osoba, która postępuje niewłaściwie, oczekuje, że będzie chroniona. Może uważać, że problemem nie jest jej złe zachowanie, ale mówienie o nim głośno. Kieruje nią lęk przed konsekwencjami. Dziecko ma prawo dbać o bezpieczeństwo swoje i rówieśników. Jeśli w pobliżu szkoły kręci się osoba, która sprzedaje nielegalne substancje, jak narkotyki czy dopalacze, mówiąc o tym dorosłym, czyni słusznie i nie powinna się tego wstydzić. To osoba łamiąca prawo ma powód do wstydu i strachu.

„Oczywiście łatwo się pogubić w tym wszystkim. Możesz sądzić, że chroniąc kogoś, jednak wpuścisz krzywdziciela w kłopoty. Wolno czy nie? Handlarz narkotykami krzywdzi i łamie prawo, więc sam na siebie ściąga kłopoty. Postępuje niewłaściwie, licząc na dyskrecję, czyli współpracę otoczenia! To nie ty sprowadzasz problemy przeciwdziałając złu, to handlarz je tworzy, zajmując się tym, co robi. Nie pozwól sobie na samooskarżenia ani na to, by inni cię oskarżali.” Elżbieta Zubrzycka

Marta Szyszko

na podstawie:

tajemnice-pod-lupa-o-czym-mlodziez-mowi-a-nie-powinna-o-czym-mlodziez-nie-mowi-a-powinna.1.1520581954

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments