„Pragniemy, aby dzieci były ciekawe świata, miały swoje pasje, były zaradne, pewne siebie, miały własne zdanie, by umiały i chciały rozwijać swój potencjał. Niestety te dalekosiężne cele wychowawcze nierzadko pozostają w sprzeczności z działaniami, które podejmujemy względem dzieci tu i teraz. Od najmłodszych lat wymagamy od nich ślepego podporządkowania i realizowania naszych oczekiwań. (…) każemy im grzecznie siedzieć w ławkach, interesować się tym, co sami uważamy za stosowne, w momencie, który wybraliśmy.” Joanna Steinke – Kalembka

Gdy prosisz o coś dziecko natychmiast, masz na uwadze tylko swoją perspektywę i swoje potrzeby, naruszasz autonomię dziecka, wywierasz presję czasową, szantażujesz karą, powodując jego bunt lub uległość, a wystarczy uzasadnić, dlaczego coś jest dla ciebie ważne. Dzieci chcą współpracować, ale czasem stawiamy im za wysokie oczekiwania. Nie słuchamy ich, nie uwzględniamy ich potrzeb, nie stawiamy się w ich położeniu. Przerywamy bajkę, ale gdyby ktoś wyłączył nam w połowie film, zareagowalibyśmy wściekłością i niedowierzaniem, dziecku w takiej sytuacji przylepiamy łatkę niegrzecznego, choć nie ma takich kompetencji jak dorosły, by regulować emocje.

„Dzieci, które są grzeczne, tracą na tym, gdyż nie mogą być sobą.”

Pojęcie grzeczna/ niegrzeczna to tylko mało konkretna etykietka, dziecko nie wie, co dokładnie ma zrobić, by cię zadowolić. Przestaje ufać swoim odczuciom, nastawia się na bierne spełnianie poleceń. Grzeczność egzekwowana jest poprzez chwalenie zachowań, które odpowiadają rodzicom, a nie są zrozumiałe dla dzieci.Dziś ty dostajesz natychmiast to, czego chcesz, ale długofalowe konsekwencje wychowywania „grzecznych” (czyli podporządkowanych, niepewnych tego, co dla nich ważne) dzieci są destrukcyjne.

4 ważne powody, by nie oczekiwać od dziecka bycia grzecznym. Jakie są zgubne konsekwencje takiej postawy?

1. Uzależnienie od cudzej aprobaty

„Uzależnienie radości i satysfakcji z wykonywanej pracy od oceny dorosłego. Widać to na przykładzie dzieci, które nauczono, że każda ich praca jest oceniana przez dorosłego, raz po raz niepewnie pytają, czy ładnie coś namalowały albo czy pięknie zatańczyły.” (Joanna Steinke – Kalembka)

Takie dziecko, a potem dorosły, będzie czekać, aż inni powiedzą mu, co jest dla niego odpowiednie.

2. Nieznajomość własnych upodobań i pasji

„Odebranie dziecku możliwości samodzielnego odkrycia, co mu się podoba i co tak naprawdę sprawia mu przyjemność.” (Joanna Steinke – Kalembka)

Dziecko nie będzie się kierować własnym gustem, smakiem, intuicją, ale uzna za wartościowe coś, dopiero, gdy inni to potwierdzą.

3. Uległość

„Ktoś, kto jest uległy, nie szanuje swoich potrzeb i uczuć, i często zgadza się na to, czego nie chce, lub nie potrafi poprosić o to, czego potrzebuje.” (W. Kołyszko, J. Tomaszewska)

Dziecko będzie stawiać dobrostan innych ponad swoje samopoczucie. Może narazić się na niebezpieczeństwo, ulegając rówieśnikom. Jest narażone na wykorzystanie.

4. Negacja potrzeb i uczuć

Oczekując grzeczności, doprowadzamy do tłumienia uczuć i potrzeb przez dziecko, by zasłużyło na naszą akceptację. Przykładowo, od kilkulatka, dla którego najważniejszą potrzebą jest ruch, oczekujemy, by siedział w miejscu po cichu. To wbrew jego naturze. Nawet jeśli dostajemy to, czego chcemy, unieszczęśliwiamy dziecko i obniżamy jego poczucie własnej wartości. Zaczyna ono żywić przekonanie, że kiedy mówi to, co myśli i robi to, co chce, jest niewystarczające, nieakceptowalne. Ma wrażenie, że jego uczucia i potrzeby nie są ważne.

Zamiast oczekiwać od dziecka ślepego posłuszeństwa, słuchaj, negocjuj jak równy z równym. Traktuj poważnie uczucia dziecka, nie zaprzeczaj im („przecież nic się nie stało”), nie bagatelizuj, coś co dla ciebie jest nieważne („kłótnia z kolegą”), dla niego jest całym światem. Prosząc o coś, zostaw przestrzeń na odmowę. Uzasadnij, dlaczego to ważne dla ciebie, by dziecko coś zrobiło (jakimi wartościami się kierujesz), ale jemu zostaw decyzję. Nie licząc sytuacji, w których dziecko narażone jest na niebezpieczeństwo, możemy zostawić mu przestrzeń na samodzielne decydowanie o sobie, to jego kluczowa potrzeba psychiczna.

„Musisz to zrobić, nie możesz odmówić – kiedy domagamy się zaspokojenia swoich potrzeb, nie respektując uczuć i potrzeb innych, jesteśmy agresywni, a nie asertywni, nawet gdy mówimy łagodnie i pozornie uprzejmie.” (W. Kołyszko, J. Tomaszewska)

Gdy próbujesz narzucić dziecku swoją wolę, tym bardziej ono się buntuje i jest to naturalna reakcja. Alternatywą jest współpraca.

Marta Szyszko

Na podstawie:

  • „Dodaj mi skrzydeł. Jak rozwijać u dzieci motywację wewnętrzną?” Joanna Steinke – Kalembka, wyd. Samo Sedno
  • „Grzeczna niegrzeczność, czyli sposób na nadymki wrażliwce”, Jovanka Tomaszewska, Wojciech Kołyszko, wyd. GWP

grzeczna-niegrzecznosc-czyli-sposob-na-nadymki-drazliwce.1.1492083101

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments