niedoskonała mama

niedoskonała mama

depresja u nastolatków
dzieci

Depresja u nastolatków nie wynika z lenistwa. Jakie zachowania powinny cię zaniepokoić?

„Depresja jest chorobą nawracającą – gdy nie jest leczona, rośnie ryzyko pojawienia się kolejnych epizodów, także w dorosłości. (…) Depresja jest chorobą, która rozwija się stopniowo. W ciągu kilku tygodni pojawiają się kolejne objawy, aż w końcu, czasami niepostrzeżenie dla otoczenia, u młodego człowieka są już obecne praktycznie wszystkie.” (K. Ambroziak, A.Kołakowski, K. Siwek)

Czy depresja wynika ze złych intencji i lenistwa nastolatka? Nie. Jest chorobą, która nieleczona może prowadzić do nałogów, prób samobójczych, a także utrzymywać się w wieku dorosłym. Nastolatek jest bezsilny wobec depresji i sam się z niej nie otrząśnie. Z powodu cierpienia dziecku trudno jest przeżyć każdy kolejny dzień.

„Rodzice młodych ludzi dotkniętych tą chorobą często w pierwszej reakcji uznają objawy zaburzeń nastroju za przejawy niedojrzałości czy lenistwa i krytykują dziecko. Aby pomóc swojemu dziecku, musicie jednak uwierzyć, że ono jest chore i że samo nie może z tym nic zrobić.” (K. Ambroziak, A.Kołakowski, K. Siwek)

Depresja u nastolatków. Jakie zachowania powinny cię zaniepokoić?

  • nastolatka nic nie cieszy, nie można go rozweselić, nie odczuwa radości ani przyjemności
  • ma problemy, by rano dobudzić się do szkoły, szuka wymówek, by nie iść do szkoły (np. by w spokoju pouczyć się do sprawdzianu)
  • ma negatywny obraz siebie, jest bardzo krytyczny wobec siebie i wydaje generalizujące sądy na swój temat (jestem do niczego, nic mi nie wychodzi, nikt mnie nie lubi)
  • długo rozpamiętuje porażki, odczuwa poczucie winy, że nie postąpił inaczej, obwinia się, ma: „poczucie winy z powodu popełnionych lub zaniechanych czynów” (K. Ambroziak, A.Kołakowski, K. Siwek)
  • stracił zainteresowanie swoim hobby
  • unika wysiłku: „potrafi całe popołudnie przeleżeć w łóżku i wpatrywać się w tablet, zdarza mu się spać w ubraniu i trzeba go zmuszać, by się mył;” (K. Ambroziak, A.Kołakowski, K. Siwek)
  • jest spowolniony, przemęczony, wszystko przychodzi mu z trudem, codzienne czynności urastają do rangi wyzwań, którym trudno sprostać. Czynności, które kiedyś nie sprawiały kłopotu,jak dbanie o higienę, zajmują bardzo dużo czasu, wymagają ogromnego wysiłku.
  • ma kłopoty ze snem: w nocy budzi się, męczą go myśli lękowe (nie poradzę sobie w szkole)
  • zmienił się jego apetyt-nie chce jeść
  • jest drażliwy (krzyczy, trzaska drzwiami, wychodzi z pomieszczenia, w którym są rodzice)

„Nastrój depresyjno-dysforyczny – to mieszanka smutku i złości. Osoby patrzące z boku widzą przede wszystkim złość i nadmierne atakowanie innych, natomiast osoba doświadczająca tego nastroju widzi swoje wewnętrzne cierpienie, którego nikt nie potrafi zrozumieć, ma poczucie skrzywdzenia. Nastrój dysforyczny jest bardzo częsty u nastolatków.” (K. Ambroziak, A.Kołakowski, K. Siwek)

  • jest niechętny do kontaktu (zostawcie mnie w spokoju!)
  • ma problemy z koncentracją
  • odnosi gorsze wyniki w nauce
  • konfrontowany z gorszych osiągnięć i niewywiązywania się z obowiązków, płacze, czuje się bezradny i przytłoczony
  • jest lękliwy, odczuwa lęk społeczny, obawia się, jak zostanie oceniony przez rówieśników

„Owa lękliwość, przypominająca lęk przed oceną innych, jest naturalna. Jeżeli jednak jest bardzo nasilona i negatywnie wpływa na funkcjonowanie młodej osoby (na przykład powoduje skrajne wycofanie z kontaktów społecznych), to powinna niepokoić i może być sygnałem do skontaktowania się ze specjalistami ochrony zdrowia psychicznego.” (K. Ambroziak, A.Kołakowski, K. Siwek)

Wiele z tych objawów może przypominać wahania nastroju typowe dla okresu dojrzewania. Jednak w przypadku depresji obniżony nastrój utrzymuje się nieprzerwanie przez minimum dwa tygodnie i nie jest odpowiedzią na zdarzenia zewnętrzne (jak utrata bliskiej osoby-przyjaciela, rozwód rodziców, śmierć członka rodziny), które by go uzasadniały. Nie ma żadnych oznak radości u dziecka.

„Nastrój uznajemy za depresyjny wówczas, gdy taki stan występuje przez większość dnia, przynajmniej przez dwa tygodnie. (…)To nie jest tak, że nastolatka czy nastolatek z depresją nigdy, w żadnych okolicznościach nie odczuwa przyjemności. Nastolatki dotknięte tą chorobą mogą doświadczać chwil radości i zadowolenia. Kiedy jednak zaczniemy to szczegółowo analizować, okaże się, że owe chwile przypominają raczej promień słońca przebijający przez zachmurzone niebo niż piękny słoneczny dzień.” (K. Ambroziak, A.Kołakowski, K. Siwek)

depresja u nastolatków

„Nastolatki często doświadczają radykalnych i szybkich zmian emocji. Mogą szybko przechodzić od smutku do radości, co jest niezrozumiałe dla ich rodziców i dla innych dorosłych. Młodzi ludzie zaś nie widzą w tym niczego zaskakującego – łatwo zapominają to, co czuli chwilę wcześniej. Nastolatki często są drażliwe. Czują się samotne i nierozumiane przez innych. Pamiętajmy, że jest to poczucie charakterystyczne dla tego etapu życia. (…)Ponadto, budując własną tożsamość, eksperymentując, odrzucając zastane prawdy, możemy narazić się na wiele zarzutów, co tylko nasili poczucie samotności i niezrozumienia. Doświadczając często owego poczucia, zaczynamy atakować innych ludzi (skoro nas nie rozumieją, to nie mamy nic do stracenia), co powoduje, że ci się od nas odsuwają coraz bardziej, a my czujemy się coraz bardziej skrzywdzeni.” (K. Ambroziak, A.Kołakowski, K. Siwek)

Nastolatek nie kontroluje myśli, uczuć, zachowania w trakcie depresji. Gorsze oceny, leżenie w łóżku, płacz przez wiele godzin, nie są kwestią jego złej woli. Sam sobie nie poradzi. Depresja to nie lenistwo czy manipulacja.

Fragmenty:

„Mity i nieporozumienia dotyczące depresji mają związek z tym, że podobnie jak inne choroby psychiczne depresja upośledza nasze myślenie, przeżywanie emocji i zachowanie. Czyli te aspekty naszego życia, o których sądzimy, że mamy na nie stuprocentowy wpływ. Może nie kontroluję tego, że mam złamaną nogę i że kość musi się zrosnąć albo że mój układ odpornościowy musi poradzić sobie z wirusem, który zaatakował mój organizm, ale przecież kontroluję to, co myślę, czuję i robię… Choroby psychiczne pokazują, że jest inaczej. W ich wyniku tracimy kontrolę nad przeżyciami psychicznymi, a leczenie polega na jej odzyskaniu. Popularny we współczesnej psychologii pogląd mówi, że kontrolujemy jedynie małą część naszego życia psychicznego.”

„Ważne jest zrozumienie i zaakceptowanie, że wasze nastoletnie dziecko ma depresję. Aby móc skutecznie je wspierać, musicie uwierzyć, że ono naprawdę jest chore. Czy nakrzyczelibyście na kogoś, kto ma zapalenie płuc, podejrzenie ropnia opłucnej, prawie czterdzieści stopni gorączki i dreszcze, żeby w końcu wziął się w garść, poszedł do szkoły, poprawił stopnie, a po południu posprzątał bałagan w swoim pokoju?”

„Tomek ma 16 lat i uczy się w pierwszej klasie dobrego liceum. Mniej więcej od trzech miesięcy jego funkcjonowanie zdecydowanie się pogorszyło. Chłopak zaczął dostawać słabsze stopnie i jest zagrożony z dwóch przedmiotów. Zrezygnował z dodatkowych lekcji angielskiego i z pływalni. Nie nawiązał nowych kontaktów towarzyskich, stroni od wyjść ze znajomymi. Rodzice zauważyli przede wszystkim to, że Tomek unika nauki, spóźnia się do szkoły i niechętnie wychodzi ze swojego pokoju. On sam zgłasza brak sił do wykonania najprostszych zadań i silny smutek, nadmiernie obwinia się o różne sprawy z przeszłości, czasami myśli, że nie spotka go nic dobrego i że nie ma sensu dalej żyć. U Tomka rozpoznano epizod depresji i rozpoczęto leczenie. Po kilku tygodniach chłopak i jego tata zgłaszają się na wizytę kontrolną. Tomek: Czuję się trochę lepiej. Przesypiam całe noce, nie mam już tych myśli, że nie warto żyć. Czasami mam siłę, by coś zrobić, ale gdy próbuję wytrzymać w szkole cały dzień, to potem nie jestem w stanie wstać z łóżka po powrocie do domu. Spotkałem się kilka razy z kolegami i nawet było okej. Tata: Myślę, że Tomek powinien tutaj usłyszeć, że jest leniwy. Nie widzę powodu, by miał dalej tak bardzo się ze sobą pieścić. Ja i jego matka wiele osiągnęliśmy w życiu i jeśli on dalej będzie taki rozlazły i leniwy, to beznadziejnie skończy. To leczenie nic nie dało. Syn się nie zmobilizował.” (K. Ambroziak, A.Kołakowski, K. Siwek)

Niezrozumienie choroby przez rodziców, krytyka i presja wywierana na dziecku mogą utrudnić powrót do zdrowia. Z depresji wychodzi się małymi krokami, proces wymaga czasu, warto zauważać każde drobne sukcesy i postępy w terapii.

Marta Szyszko

na podstawie:

depresja-nastolatkow-jak-ja-rozpoznac-zrozumiec-i-pokonac.1.1519115527

Comments

comments