niedoskonała mama

niedoskonała mama

s-b-vonlanthen-546859-unsplash
dzieci

Co decyduje o tym, czy twoje dziecko będzie optymistą?

O tym, czy twoje dziecko będzie optymistą czy pesymistą, zaważą pierwsze lata życia. Optymizm lub pesymizm formują się do 7 roku życia i  będą miały wpływ na jego poczucie szczęścia, odwagę, nadzieję, przyszłe sukcesy i relacje.

Jakie są koszty pesymizmu?

  • Większa podatność na depresję: „Kiedy ogarnia cię depresja, niewielkie przeszkody urastają do rozmiarów barier nie do przebycia.”

  • „Jeśli masz pesymistyczny styl wyjaśniania (…) życie nie jest dla ciebie tak przyjemne, jak mogłoby być.”

  • „Kiedy spotkają cię większe niepowodzenia, może okazać się, że jesteś bardziej przygnębiony, niż powinieneś być, biorąc pod uwagę twoją sytuację.” M. Seligman

Prekursor psychologii pozytywnej utożsamia epidemię depresji z epidemią bezradności.

„Kiedy teraz spojrzeliśmy na epidemię depresji, zobaczyliśmy ją jako epidemię wyuczonej bezradności. Znaliśmy przyczynę wyuczonej bezradności, mogliśmy ją więc potraktować jako przyczynę depresji. Przyczyną tą jest przekonanie jednostki, że jej działania są daremne, (…) że nie ma się absolutnie wpływu na bieg wydarzeń.”

„Potencjalny samobójca niezłomnie wierzy, że jego niedola będzie trwała wiecznie, obecne niepowodzenia będą się kładły cieniem na wszystko, co zrobi, i jedynym sposobem położenia kresu cierpieniom jest śmierć.”  M. Seligman

Co decyduje o tym, czy twoje dziecko będzie optymistą?

Postawa optymistyczna i pesymistyczna u dziecka kształtuje się między innymi pod wpływem tego, jak matka  tłumaczy sobie własne porażki i jak reaguje na niepowodzenia dziecka. Mama optymistka uczy pogody ducha i nadziei. Angażując się w działania, które odnoszą skutek i zmieniając sposób myślenia o niepowodzeniach z pesymistycznego na optymistyczny, możemy wyzwolić się z poczucia bezradności i uczyć nasze dzieci optymizmu.

Jak zmienić sposób myślenia o niepowodzeniach z pesymistycznego na optymistyczny?

Pesymiści obwiniają siebie i generalizują niepowodzenia. Przykładowo, jeśli ktoś odrzuci ich uczucia, uważają, że to dlatego, iż nie są warci miłości. Ponadto będą spodziewać się odrzucenia także od wszystkich innych osób i mogą zacząć unikać bliskości.

„(…) pesymistyczny styl wyjaśniania składa się z pewnego rodzaju wyjaśnień niepomyślnych wydarzeń-osobistego („To moja wina”), stałego („Już zawsze tak będzie”) i o zasięgu uniwersalnym („To się kładzie cieniem na wszystkie aspekty mojego życia”). Jeśli wyjaśniasz niepowodzenie, przyjmując, że jest ono stałe i uniwersalne, to projektujesz je na przyszłość i inne sytuacje.”  M. Seligman

Z kolei optymiści reagują na niepowodzenia chwilowym zakłóceniem równowagi. Nie obwiniają się o niepowodzenia, uważają je za przejściowe, dostrzegają zewnętrzne przyczyny trudności i nie pozwalają, by jedna nieprzyjemna sytuacja rzuciła się cieniem na inne sfery życia.

„Niektórzy ludzie potrafią odłożyć zmartwienia na bok i iść dalej przez życie, mimo iż jakiś ważny aspekt-na przykład praca czy miłość-szwankuje. Innym sfera, w której doznali niepowodzeń, przesłania cały świat. Patrzą oni na życie katastroficznie. Kiedy pęka jedna nitka, psuje się cała tkanina życia.” M. Seligman

Pesymistyczny styl wyjaśniania:

  • to położy się cieniem na wszystkim, niepowodzenie ma uniwersalny, stały charakter i duży zasięg

„Sprowadza się to do tego, że ludzie, którzy tłumaczą sobie własne niepowodzenia zjawiskami o zasięgu uniwersalnym, przeżywszy niepowodzenie w jednej dziedzinie życia, poddają się również we wszystkich pozostałych.” M. Seligman

Optymistyczny styl wyjaśniania:

  • niepowodzenie wkrótce się skończy i ograniczy się do tej konkretnej sytuacji, jest chwilowe, ma ograniczony zasięg

„Natomiast jednostki, które przypisują swe niepowodzenia działaniu przyczyn o ograniczonym zasięgu, mogą stać się bezradne w tej dziedzinie życia, w której spotkało ich niepowodzenie, ale nie rezygnują z osiągnięcia wytyczonych sobie celów w innych dziedzinach.”
„Odkrywanie krótkotrwałych, o ograniczonym zasięgu przyczyn niepowodzeń jest sztuką znajdowania nadziei.” M. Seligman

Jest różnica, czy mówisz:

  • jestem odrażająca->według niej jestem odrażająca
  • mąż mnie nie kocha, jest tyranem, pewnie się rozwiedziemy -> mąż miał zły dzień i dziś był niemiły
  • zawsze,nigdy…. -> ostatnio/czasami…

„Krótkotrwałe przyczyny ograniczają bezradność w czasie, przyczyny o ograniczonym zasięgu redukują jej zakres do sytuacji, w których doznaliśmy niepowodzeń. I odwrotnie, przyczyny trwałe powodują bezradność w przyszłości, zaś przyczyny o zasięgu uniwersalnym sprawiają, iż rozprzestrzenia się ona na wszystkie obszary naszego działania. Znajdowanie trwałych, o uniwersalnym zasięgu, przyczyn niepowodzeń sytuuje nas w przedsionku rozpaczy.” M. Seligman

Jest różnica, czy mówimy: „jestem głupi”, „jestem do niczego”, czy: „głupio się zachowałam”, „to zadanie źle mi poszło”. Łatwo bowiem zmienić zachowanie albo dać sobie prawo do potknięcia, ale trudno zmienić utrwalony obraz siebie.

Szczególnie szkodliwa jest krytyka i reagowanie na niepowodzenia dziecka w sposób generalizujący, jakby miały stały charakter i wynikały z charakteru dziecka, a nie z zewnętrznych barier.

„Dzieci wierzą w słuszność wypowiadanych pod ich adresem uwag krytycznych i na ich podstawie tworzą swój styl wyjaśniania. (…) dziecko słucha uważnie i jeśli uwagi te wskazują na przyczyny stałe i o zasięgu ogólnym-na przykład: „Jesteś głupi(a)”, „Jesteś do niczego”-to na ich podstawie tworzy sobie obraz własnej osoby. Jeśli natomiast jako przyczyny niepowodzeń podaje zjawiska krótkotrwałe i o ograniczonym zasięgu-w rodzaju „Nie bardzo się starałeś” , „To są zagadki dla szóstoklasistów”- to postrzega ono problemy jako rozwiązywalne i o zasięgu ograniczonym.”  M. Seligman

Oprócz naśladowania tego, jak matki wyjaśniają sobie różne trudne sytuacje i ich reakcji na niepowodzenia dziecka, na optymizm i pesymizm mają też wpływ kryzysy przeżyte w dzieciństwie przez dziecko. Jeśli obserwowało, że z trudnej sytuacji udało się znaleźć konstruktywne rozwiązanie, uczyło się nadziei i optymizmu. Jeśli jednak całe dzieciństwo było przepełnione strachem, trudnościami, rosło w przekonaniu, że kiedy raz zaczną się kłopoty, nie będą już miały końca.

„Dziewczynki, które doświadczyły kryzysu ekonomicznego, ale jednocześnie widziały, że został on zażegnany, zaczęły postrzegać niepomyślne wydarzenia jako chwilowe i zmienne, natomiast te dzieci, które poznały na własnej skórze nędzę wywołaną wielkim kryzysem i których rodziny dalej żyły w biedzie, zaczęły traktować niepomyślne wydarzenia jako stałe i niezmienne. A zatem głębokie kryzysy, których doświadczamy w dzieciństwie, mogą wytworzyć w naszej psychice pewien szablon, za pomocą którego, jak za pomocą foremki do ciastek, produkujemy przez resztę życia identyczne wyjaśnienia nowych kryzysów.” M. Seligman

Marta Szyszko

na podstawie:

optymizmu_mozna_sie_nauczyc

Comments

comments

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o