niedoskonała mama

niedoskonała mama

unikanie konfliktów
związki

Czym grozi unikanie konfliktów?

Unikanie konfliktów ma miejsce wtedy, gdy udajemy, że wszystko jest w porządku, a nie jest, tłumimy emocje, łagodzimy spór na siłę.

Czym grozi unikanie konfliktów?

„ich unikanie zamiast rozwiązywania sprawia, że rosną i stają się bardziej gwałtowne. (…) przy byle okazji wybuchają ponownie, i to ze wzmożoną siłą.” J. Tomaszewska, W. Kołyszko

Niewyjaśnione sprawy mogą doprowadzić do rozpadu relacji

Niewyjaśnione sporne sprawy wrócą ze zdwojoną siłą szybciej, niż nam się wydaje. Konflikty i konfrontacje są kluczowe w budowaniu bliskości i autentycznej więzi.

„Lepiej się pokłócić, niż żywić urazę.”J. Tomaszewska, W. Kołyszko

Gdy ktoś się wycofuje w momencie sporu, to tak jakby mu nie zależało na naszych potrzebach, a jedynie na pozorach udanej relacji i zachowaniu status quo. Nie chce zmierzyć się z prawdziwymi problemami.

„Druga osoba (…) może namawiać cię do przywrócenia poprzedniego stanu rzeczy. Pamiętaj, że masz prawo zmienić relację, nie zapominaj również, dlaczego wprowadziłeś zmianę.” R. Hanson

 To, co miało chronić przed konfliktem, powoduje wzajemne oddalanie się od siebie.

„Czasem lepiej wybrać harmonię zamiast prawdy. Pamiętaj jednak, że (…) nierozwiązane problemy z czasem narastają. Ludzie, którzy stale przedkładają harmonię nad prawdę, często nie doświadczają ostatecznie ani jednego, ani drugiego.” R. Hanson

Unikając konfliktów, nie masz szans zaspokoić swoich potrzeb

„Unikanie konfliktów za wszelką cenę może sprawić, że będziemy rezygnowali z tego, co dla nas ważne, żeby tylko się komuś nie narazić. Trudno wtedy być szczęśliwym i lubić towarzystwo innych.” J. Tomaszewska, W. Kołyszko

Gdy nie potrafimy zadbać o własne potrzeby, stawiamy się w roli ofiary, obwiniamy innych, że nas krzywdzą, czy wykorzystują. Naszą rolą jest wyznaczanie innym zdrowych granic, chronienie siebie i dbanie o własne potrzeby. Ważne jest też, by doceniać i zauważać to, co inni robią dla nas dobrego.

„Jeśli odczuwasz zawód, irytację lub masz poczucie krzywdy, to czy możesz porozmawiać o tym z tą osobą? Jeśli doceniasz lub kochasz tę osobę, to czy mówisz jej o tym? Jeśli czasami jesteś winny, to czy przyznajesz się do tego? Niewypowiadanie ważnych rzeczy prowadzi do urazy i samotności, pozbawia możliwości ujawnienia własnej prawdy poprzez słowa. Osoby pozostające ze sobą w relacji często nie mówią o tym, co wywołuje w nich dobre, a co złe uczucia i co chciałyby, żeby się zmieniło. Są jak dwie łodzie płynące obok siebie, a każdy niedostarczony komunikat jest niczym ciężki kamień, który wpada między owe łodzie, wywołując fale, które je od siebie odsuwają.” R. Hanson

Unikając konfliktów nie masz szansy być sobą.

„To, że mamy różne zdania, sprawia, że życie jest ciekawsze, a my się rozwijamy.” J. Tomaszewska, W. Kołyszko

Jak się mądrze spierać? 

Zachowaj spokój

„Gniew to naturalna reakcja na ból, frustrację, atak i niepowodzenie. (…) doświadczenie gniewu jest ważnym sposobem akceptowania siebie i stawania we własnej obronie.” R. Hanson

Konflikt to nie to samo, co kłótnia. Podczas kłótni dajemy się ponieść złości, tracimy panowanie nad sobą i możemy powiedzieć o jedno słowo za dużo. Konflikt to sytuacja, w której dwie osoby chcą czegoś innego i stoją sobie na drodze do zaspokojenia potrzeb.

„Słów „kłótnia” i „konflikt” używamy często na zmianę, choć nie oznaczają one dokładnie tego samego. Poza tym nie każdy konflikt kończy się kłótnią i nie każda kłótnia wynika z konfliktu. Kłótnia to gwałtowna wymiana zdań. A konflikt to niezgoda spowodowana różnicą zdań w ważnych dla nas sprawach. (…) Kłócące się osoby zwykle czują silną złość lub czują się skrzywdzone. Albo jedno i drugie. Często też traktują drugą stronę jak wroga i chcą za wszelką cenę go pokonać.” J. Tomaszewska, W. Kołyszko

Gdy akceptujemy własną złość, łatwiej nam radzić sobie, gdy inni ją okazują. Łatwiej akceptować konflikty, jeśli nie unikamy bliskości i własnych uczuć.

„Akceptacja własnej złości jest jednym z warunków radzenia sobie ze złością innych osób. (…) Podstawą asertywnego wyrażania złości jest zaakceptowanie jej w sobie i innych, traktowanie jej jako normalnego, zwyczajnego uczucia.” A. Wróbel

Niekiedy osoby, które nie radzą sobie z własną złością, próbują obarczyć nas winą, że ją okazują. To, jak ktoś na coś reaguje, wynika nie tyle z samego zdarzenia, ale ze znaczenia, jakie przypisuje mu druga osoba, ale też z jej kondycji, czy jest głodna, zmęczona, rozdrażniona, żyje w przewlekłym stresie i wystarczy drobnostka, by wybuchła.

„Nie ma możliwości, żeby „ktoś nas zezłościł”. To my odpowiadamy za własne emocji i to my możemy się zezłościć. Odpowiedzialność ponosi ten, kto przeżywa-i warto dać sobie na to zgodę. (…) „To mój problem, moja sprawa, że czuję złość.

Zamiast: On mnie zezłościł, mówimy: ja zezłościłem się na niego.

Zamiast: Ty mnie wyprowadziłeś z równowagi, mówimy: ja wyprowadziłem się z równowagi.

Zamiast: Ty mnie zdenerwowałeś, mówimy: ja zdenerwowałem się na ciebie.” A. Wróbel

„Jeśli ktoś cię zawiódł, coś zaniedbał, zachował się tak, jakbyś nie istniał, warknął na ciebie, obiecał jedno, a zrobił drugie, zignorował cię, (…) groził ci (…) lub zaatakował, to normalne, że się tym przejmujesz. Zasługujesz na sprawiedliwość i zwykłą przyzwoitość. (…) Wcześniejsze zdarzenia, okoliczności czy twoje postępowanie w żadnym stopniu nie usprawiedliwiają tego, co zrobiła lub czego nie zrobiła druga osoba. (…) Nie jesteś „słaby”, (…) „histeryczny”, ani „marudny”, kiedy zwracasz ludziom uwagę z powodu ich zachowania. W szczególności zaś nie ma nic złego w tym, że czujesz się „ofiarą” wtedy, gdy ktoś wyrządza ci krzywdę! Co dziwne, słowo to zyskało nieco pogardliwy odcień (dosłownie mówiąc, stanowi formę obwiniania ofiary), podczas gdy tak naprawdę jest opisem tego, co się stało. (…) postaraj się rozpoznać, a następnie puścić wszelkie skłonności do umniejszania lub usprawiedliwiania tego, że inni cię źle traktują.” R. Hanson

Tym, co wyzwala złość, jest często przypisywanie drugiej stronie złych intencji, że celowo chce zranić czy zdenerwować, złośliwie ociąga się. Nie traktuj zachowania innych personalnie.

„Na postępowanie innych ludzi wpływa wiele czynników (na przykład nieznośny ból głowy, opóźniony autobus, doświadczenia z dzieciństwa), które nie dotyczą ciebie. Musisz radzić sobie z tym, jak oddziałują na ciebie inni, ale nie musisz tego traktować tak osobiście.” R. Hanson

„Ważna jest umiejętność rozdzielania problemów: świadomość, że cudze reakcje agresywne są ich problemem, wynikają z ich osobistych trudności, że nie ponosimy winy za ich reakcje.” A. Wróbel

Gdy na czyjś gniew reagujemy gniewem, powstaje błędne koło agresji. Lepiej reagować na niego opanowaniem.

„Gniew mobilizuje energię i rzuca jasne światło na to, co stanowi problem.(…) Uspokajanie gniewu nie oznacza zgody na niesprawiedliwość ani wejścia w rolę kozła ofiarnego. Nadal możesz być silny i mocny.” Hanson

Mów o sobie, zamiast oceniać drugą osobę

„Mówimy o sobie-o swoich uczuciach i potrzebach, a nie o tym, jaka jest druga osoba.” J. Tomaszewska, W. Kołyszko

  • Kiedy przewracasz oczami i wzdychasz, nie czuję szacunku z twojej strony.
  • Kiedy rozmawiamy, a ty na mnie nie patrzysz, czuję się ignorowana. Potrzebuję, żebyś utrzymywał ze mną kontakt wzrokowy, kiedy rozmawiamy.
  • Kiedy twój ojciec traktuje mnie z pogardą, a ty nie reagujesz, czuję się lekceważona również przez ciebie, tak jakby od mojej godności ważniejsze było, żeby twój ojciec był zadowolony. Potrzebuję poczucia, że mogę na tobie polegać.

Nie skupiaj się na tym, kto ma rację, ale na rozwiązaniu problemu

Konfrontacja powinna być szczera, bezpośrednia, mająca na celu wyjaśnienie sobie spraw, pozbawiona manipulacji. Zwróć uwagę na ton głosu, gestykulację, wyraz twarzy, postawę ciała.

„Przyświecają jej dobre intencje-jest nakierowana na pomaganie, a nie krzywdzenie; nie opiera się na złej woli, (…) ton głosu i słowa nie są złośliwe, poniżające ani obraźliwe. (…) Często najbardziej krzywdzi lub prowokuje nie to, co mówimy, lecz jak to robimy.” Hanson

Skup się na tym, jakie potrzeby ma druga osoba, na powiedzeniu wprost, co ci nie odpowiada i na szukaniu rozwiązania, w której obie strony mogą wygrać i wyjść z konfliktu z twarzą.

„Jeśli pytamy „kto ma rację?” albo „kto zawinił?”, to zawsze ktoś będzie przegrany. Jeśli pytamy „jakie kto ma potrzeby?” możemy szukać rozwiązań korzystnych dla obu stron.” J. Tomaszewska, W. Kołyszko

Proś zamiast żądać

Prosząc, zostawiasz drugiej osobie przestrzeń na odmowę. Jeśli wydajesz polecenia, będzie to bolesne dla twojego rozmówcy. Taki przekaz prowadzi do walki o władzę i jest sposobem okazania dominacji. Z kolei pokorna prośba:

„Jest formą uznania i akceptacji tego, co zazwyczaj jest prawdą: że nie możesz nikogo zmusić do zrobienia czegokolwiek. Prosząc, podkreślasz sprawczość i odpowiedzialność drugiej osoby.” R. Hanson

Jeśli stawiasz komuś ultimatum, musisz być przygotowana, że rozmówca będzie wolał zrezygnować z relacji, niż robić coś, co nie było kwestią jego wyboru. Czasami ultimatum jest konieczne, np. gdy ktoś jest agresywny lub uzależniony. Trzeba jednak przyjąć na siebie konsekwencje tego, że ktoś nie będzie chciał się zmienić i spełnić to, co się zapowiadało. Inaczej nic się nie zmieni, a osoba stawiająca ultimatum, którego nie realizuje, straci szacunek do siebie i słowność.

Nie czekaj, aż inni się zmienią, żyj swoim życiem

Traktuj ludzi dobrze, nawet tych, którzy nie potrafią tego samego. Agresja jest mieczem obosiecznym, uderza nie tylko w rozmówcę, ale też w nas. Nie masz żadnego wpływu na to, co robią inni ludzie, dlatego nie warto tracić czasu i energii, próbując kogoś zmienić, czy wstrzymywać się z życiem pełną piersią do momentu, gdy inni się zmienią. Nie masz wpływu na to, jak inni cię traktują, ale masz wpływ na to, czy poinformujesz ich, jak chcesz być traktowana i czy spędzać z nimi czas, jeśli tego nie uszanują.

„Łatwiej rozpamiętywać cudze przewinienia, niż zastanowić się nad tym, co można by poprawić w samym sobie. Tymczasem czekanie na to, żeby ktoś inny zmienił się jako pierwszy, prowadzi do impasu, powstaje błędne koło i pojawia się poczucie bezradności. Ludzie „marynują się” w poczuciu krzywdy, noszą w sobie urazy i żal. (…) Postawą alternatywną jest jednostronna cnota: dzięki empatii, współczuciu, życzliwości jesteś honorowy i odpowiedzialny nawet wtedy, gdy inni tacy nie są. Takie podejście do relacji ułatwia wiele spraw. Zamiast gubić się w rozmyślaniach o tym, co powinni robić inni ludzie, koncentrujesz się na własnych działaniach. Poza tym taka postawa wspiera poczucie sprawstwa, kieruje bowiem twoją uwagę na to, na co masz realny wpływ, czyli przede wszystkim na ciebie, a nie na drugą osobę. (…) Jednostronna cnota nie polega na tym, że ciągle ustępujesz innym albo jesteś popychadłem. W dalszym ciągu (…) wyrażasz jasno własne potrzeby i obserwujesz poczynania innych ludzi.” R. Hanson

Wybaczaj

Wybaczenie jest aktem jednostronnym, druga osoba nie musi nawet o nim wiedzieć, być obecna. Wybaczamy, by nie wracać do przykrych wydarzeń, robimy to przede wszystkim dla siebie, by cieszyć się życiem, uwolnić od negatywnych uczuć.

„Ty (…) nie chcesz być nieustannie zaabsorbowany tym, co się stało, nie chcesz o tym rozmyślać z bólem i gniewem.” R. Hanson

Często mamy tendencję, by widzieć drugą osobę w czarno-białych barwach. Jedno przewinienie wystarczy, by ją skreślić.

„Kiedy czujemy się przerażeni, skrzywdzeni lub rozgniewani, to łatwo jest nam sprowadzić drugiego człowieka do jednej okropnej rzeczy, której się dopuścił.” R. Hanson

To nie znaczy, że mamy udawać, że nic się nie stało, tłumić emocje, takie jak szok, niedowierzanie, rozczarowanie, ale unikajmy krzywdzenia siebie bardziej, niż zrobił to ktoś inny. Przeżyjmy je i puśćmy.

„Uczucia miną. Uczucia przychodzą i odchodzą.” Amy J. L. Baker

Uczucia-niezależnie od tego jak dotkliwe, nigdy nie będą większe od ciebie. Gdy już uporamy się ze stratą, gniewem, zranieniem, poczuciem niesprawiedliwości, pozwólmy sobie na akceptację:

„stało się coś złego, ale jest, jak jest, i chcę iść naprzód”. R. Hanson

Uraza i zgorzknienie są ceną, jaką płacimy za brak przebaczenia. Jeśli pielęgnujemy je, czynimy naszego wroga kimś znaczącym w naszym życiu. Kiedy mamy do czynienia z dorosłą osobą, która jest niedojrzała emocjonalnie, pomaga wyobrażenie sobie małego chłopca lub małej dziewczynki w ciele dorosłego, której (któremu) brakuje pewnych umiejętności.

„Gdybyśmy mogli przeczytać sekretną historię naszych wrogów, w życiu każdego człowieka znaleźlibyśmy wystarczająco dużo smutku i cierpienia, aby wyzbyć się wszelkiej wrogości.” R. Hanson

Wybaczenie jest trudniejsze, jeśli osoba, która nas zraniła nie poczuwa się do winy, nie okazuje skruchy, twierdzi, że nic się nie stało i oczekuje, że będziesz zachowywać się jak gdyby nigdy nic. Osoby, które nie uporały się z poczuciem winy z powodu tego, co zrobiły, często obwiniają swoją ofiarę, bo nie chcą wziąć odpowiedzialności za swoje czyny. Możesz ruszyć naprzód, niezależnie od tego, co robi i czego nie robi druga osoba.

„Osoba, której wybaczasz, może zaprzeczać, że zdarzyło się coś złego, albo nawet obwiniać o to ciebie.” R. Hanson

Wybaczenie nie oznacza, że wszystko masz puścić w niepamięć, dążyć do kontaktu i zachowywać się jak gdyby nigdy nic. Masz prawo ograniczyć lub zerwać kontakt, by chronić siebie, swoje dobre samopoczucie, nie narażać się na stres, ale na samą myśl o tej osobie, nie musisz wciąż na nowo żywić urazy, gniewu i czekać aż karma zrobi swoje.

„Jeśli ograniczasz lub kończysz relacje z pewnymi osobami, to robisz to, żeby chronić siebie, a nie zranić tych, przez których zostałeś zraniony.” R. Hanson

„W zależności od tego, co się stało, możesz postanowić, że (…) opuścisz rodzinne spotkanie, skonsultujesz się z prawnikiem, przestaniesz komuś wierzyć, (…) albo po prostu poczekasz i będziesz obserwować rozwój sytuacji. Inni ludzie będą robili swoje, a ty w tym czasie skoncentruj się na własnych działaniach. Świadomość, że znasz swój plan-oraz że w ogóle masz plan i nie jesteś bezradny- uspokaja.”  R. Hanson

Sprawczość w trudnej relacji daje też zachowanie spokoju, gdy ktoś zachowuje się gwałtownie lub nie korzystanie z pewnych argumentów, choć zna się prawdę, a ktoś kłamie. Można mieć ją w swojej głowie, niezależnie od tego, co okazuje się na zewnątrz i samemu zdecydować, ile uzewnętrznić, kiedy wyjść, co komentować, a co przemilczeć.

Marta Szyszko

na podstawie:

„Rezyliencja. Jak ukształtować fundament spokoju, siły i szczęścia”, R, Hanson, F, Hanson, wyd. GWP, 2018

„Bez kłótni ani rusz, czyli kto lubi konfliktoluby”, Jovanka Tomaszewska, Wojciech Kołyszko, wyd. GWP, 2018

unikanie konfliktów

Comments

comments