niedoskonała mama

niedoskonała mama

childhood-1884281_1920
dzieci

Czego uczy się dziecko, któremu odmówimy spełnienia kolejnej zachcianki i dlaczego warto, mimo że to trudne?

Naszym dzieciom brakuje cierpliwości i odporności na frustrację. Słodycze, zabawki, bajki są na wyciągnięcie ręki. Co więcej, rodzic czuje się winny, jeśli z powodu odmowy, naraża dziecko na rozczarowanie. Woli nadwyrężyć rodzinny budżet, niż samopoczucie swojego dziecka. Dlaczego nie warto chronić dziecka przed rozczarowaniem swoim kosztem? Czego uczy się dziecko, któremu odmówimy spełnienia kolejnej zachcianki i dlaczego warto, mimo że to trudne?

„Jeśli ulubiona kreskówka dziecka nie jest właśnie emitowana na którymś z kanałów telewizyjnych, zawsze można włączyć DVD albo znaleźć ją szybko w komputerze (lub innym urządzeniu elektronicznym). W związku z tą niezwykłą dostępnością nie ma już miejsca na nudę czy też… wyrabianie nawyku cierpliwego czekania. (…) W przeszłości nie byłoby to możliwe ze względu na ograniczenia finansowe, czasowe lub transportowe. Obecnie dzieci są przyzwyczajone, że mogą dostać wszystko, czego zechcą, w dodatku prawie natychmiast.” Amy McCready

Mamo, a wszystkie koleżanki już to mają…

Wiedzeni poczuciem winy i troską, za którą stoi chęć oszczędzenia dziecku rozczarowań, zgadzamy się na wszystko, rujnując swój budżet, zaniedbując własne potrzeby, biorąc nadgodziny w pracy i jakoś dając radę, a potem nie mamy siły na zaspokojenie emocjonalnych potrzeb dzieci – spędzenia z nim czasu, okazanie zainteresowania. Im bardziej emocjonalna potrzeba przynależności i poczucia własnej wartości dziecka (bycia dostrzeżonym i docenionym) nie jest zaspokajana, tym bardziej szuka ono ukojenia w zabawkach, słodyczach i bajkach. To błędne koło.

Dziecko poradzi sobie bez kolejnej zachcianki, ale jeśli nie zaspokoisz jego potrzeb emocjonalnych, będzie sfrustrowane i zacznie poszukiwać uwagi niegrzecznym zachowaniem.

„Kiedy zaczynasz jeść kanapkę, pięcioletnia Ewa przerywa innym rozmowę co 10 sekund, śpiewa tak głośno,  by każdy mógł ją usłyszeć, komentuje, że twoja kanapka z rybą „śmierdzi, jakby została wyjęta z kosza”, i nie przestaje kopać pod stołem nóg braci. (…) Marudzenie jest podświadomym błaganiem: ‘Zwróć na mnie uwagę, mam potrzebę przynależności.’ (…) Często młodzi ludzie wcale nie chcą się źle zachowywać; czasami jednak jest to jedyny sposób, by zaspokoić swoje potrzeby emocjonalne – nawet jeśli uwaga, jaką poświęcają im rodzice, jest nacechowana negatywnie.” Amy McCready

Jeśli będziesz spędzać z dzieckiem przynajmniej 15 minut każdego dnia, napełnisz jego bak przynależności. Ważne, by w tym czasie nie rozpraszały cię nośniki multimedialne, ani inni domownicy, np. młodsze rodzeństwo.

„Pociechy potrzebują chwil, kiedy nie muszą z nikim konkurować o uwagę rodziców i mogą zwyczajnie być sobą.” Amy McCready

Dlaczego to takie ważne, by nie ulegać dziecku we wszystkim?

Dzieci, które zawsze dostają to, czego chcą, nie potrafią radzić sobie z odmową. W dorosłym życiu nie zawsze wszystko będzie szło po ich myśli. Roszczeniowa postawa może negatywnie wpłynąć na relacje dziecka ze światem. Smak rozczarowania lepiej poznać w bezpiecznej relacji z rodzicem. Jeśli nie możemy dać dziecku nowej zabawki, nie oznacza to, że mamy mu cokolwiek rekompensować.

„Nie chcę, abyś był narażony na odmowę, zaraz dam ci więc coś, co złagodzi twój smutek.” Amy McCready

W ten sposób uczymy je, że w świecie istnieją ograniczenia: finansowe, czasowe, logistyczne oraz że my rodzice mamy swoje potrzeby, np. potrzebujemy odpoczynku i w tej chwili nie pojedziemy na zakupy.

Nie oznacza to, że mamy lekceważyć pragnienia dziecka, bagatelizować ich znaczenie. Dla dziecka z pozoru nieznacząca zabawka, może być całym światem. Możemy wyrazić autentyczny żal: „Widzę, jak podoba ci się ten samochód Lego, wiem jak lubisz składać i kolekcjonować zestawy, rozumiem, że to dla ciebie bardzo ważne, na taki prezent będziesz jednak musiał poczekać do swoich urodzin.”

Wyczekany prezent daje dziecku o wiele więcej radości. Dzieci, którym niczego się nie odmawia, po pewnym czasie przestają cieszyć się z prezentów i nie doceniają ich. Szybko się nudzą i oczekują coraz więcej. Często zarzucanie dziecka zabawkami wynika z kompensacji własnego dzieciństwa spędzonego w szarym PRL-u. Jak widać sprzyjało ono kształtowaniu charakteru. Nawet jeśli mamy możliwości finansowe, nie warto dawać dziecku wszystkiego, czego zapragnie w chwili, gdy o tym powie.

„Te jeansy są zbyt drogie, stać mnie tylko na połowę tej ceny. Chcesz pokryć resztę z własnego kieszonkowego?” Poprzez takie działania uczysz dziecko akceptacji faktu, że w życiu istnieją pewne ograniczenia. (…) W takich okolicznościach dzieci dodatkowo otrzymują niezwykle cenną lekcję dokonywania wyborów („Jeśli wydasz kieszonkowe na jeansy, nie będziesz mógł sobie pozwolić na wyjście do kina ze znajomymi.”) Co więcej, odkrywają wtedy, że najlepsze rzeczy (nowe jeansy) nie są dostępne w każdej chwili.” Amy McCready

Kiedy twoje dziecko uprze się na kolejną zabawkę, a ty wiedziona poczuciem winy zbierasz się do sklepu, wstrzymaj się z zaciąganiem kredytu i daj mu cenną lekcję życia, a zamiast kolejnej zachcianki, ofiaruj mu swój czas. Dziecku, którego potrzeby emocjonalne są zaspokojone, łatwiej znieść odmowę. Świat nie będzie traktował twojego dziecka, jakby było na specjalnych prawach, będzie musiało czekać na swoją kolej, radzić sobie z frustracją. Od kogo mają się nauczyć, że istnieją ograniczenia, a bankomat to nie studnia bez dna?

„Wielu rodziców myli wspieranie autonomii dziecka z pozwalaniem mu na wszystko. W efekcie zrzucają na jego barki zbyt dużą odpowiedzialność, której nie jest w stanie unieść (…) Zauważ, ze kiedy dajesz dziecku przyzwolenie na wszystko lub prawo do podejmowania decyzji za całą rodzinę, to często pozwalasz na przekraczanie swoich granic. Jedną z najcenniejszych nauk, które możesz przekazać dziecku, jest pokazanie mu tego, jak wyznaczać granice i o nie dbać. Dokonasz tego, jeśli zatroszczysz się przede wszystkim o własne granice.” Joanna Steinke – Kalembka

Marta Szyszko

Na podstawie:

„Dodaj mi skrzydeł. Jak rozwinąć u dzieci motywację wewnętrzną?” Joanna Steinke – Kalembka, Wyd. Samo Sedno

„Epidemia egoizmu” Amy McCready, Wyd. Samo Sedno

epidemia egozimu

Comments

comments

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o