„Jedną z najsilniejszych barier powstrzymujących nas przed realizacją celów i marzeń, jest lęk przed tym, że „nie damy sobie rady”. Wynika on najczęściej z tego, że jako dzieci (i później dorośli) nie mieliśmy wystarczających doświadczeń, w których mogliśmy poczuć swoją wewnętrzną siłę i moc.” Krystyna Łukawska

Chcesz by twoje dziecko wyrosło na odpowiedzialnego dorosłego? 4 podpowiedzi jak pielęgnować jego samodzielność

Zachęcaj dziecko do działania

Stawiaj przed dzieckiem wyzwania na miarę jego możliwości. Gdy wyrywa się do samodzielności, pozwól mu na nią, o ile nie jest to niebezpieczne dla dziecka. Stawianie dzieci przez wyzwaniami, które przewyższają ich możliwości rozwojowe, to wystawianie ich na konsekwencje, których nie będą umiały unieść. To wstęp do poczucia bezradności także w dorosłym życiu, a także na niebezpieczeństwo. Pozwalanie dziecku na popełnianie błędów nie jest równoznaczne z pozwalaniem mu na wszystko.

„Rodzice powinni troszczyć się o swoje dziecko, ale mają oni również obowiązek stworzenia mu możliwości do popełniania błędów. (…) Pozwolenie sześciolatkowi na wyjście z domu po zmroku nie jest wychowaniem ku dojrzałości. Dziecko podejmuje bowiem decyzję, której konsekwencji nie będzie w stanie udźwignąć.” Henry Cloud, John Townsend

Pamiętaj, że liczą się starania i to wytrwałość warto docenić oraz zauważyć, a nie sam fakt, czy dziecku udało się osiągnąć cel. Podkreśl, że gdy uczymy się czegoś po raz pierwszy, czasem potrzebujemy kilku podejść, by nabrać wprawy, nie ma nic złego w porażce, o ile jesteśmy gotowi spróbować jeszcze raz.

„Rodzice – często z braku cierpliwości albo z obawy, że dziecko nie da sobie rady – wyręczają je. Kiedy robisz coś za dziecko, pozbawiasz je możliwości rozwijania poczucia siły, poczucia, że da sobie radę. Korzystaj z każdej okazji, żeby zachęcać je do uczenia się nowych rzeczy. Powierzaj mu coraz bardziej złożone i skomplikowane zadania.” Krystyna Łukawska

Nie oczekuj od dziecka perfekcjonizmu

Zbytni krytycyzm i wygórowane oczekiwania rodzica mogą sprawić, że dziecko, które początkowo było dumne z osiągnięć, zaczyna czuć się nie dość dobre w każdej dziedzinie. Dąży do perfekcjonizmu, zaczyna być chorobliwie ambitne, co z jednej strony pozwala mu osiągać wiele, ale ograbia z satysfakcji i radości życia. Są takie dziedziny, w których nie da się osiągnąć górnego pułapu, bo każdy progres jest wstępem do ciągłego podnoszenia poprzeczki (jak fotografia, rozwój osobisty). To może skazywać na ciągłe niezadowolenie z siebie i nieumiejętność doceniania tego, co już się posiada i co już się osiągnęło.

„Jedna z moich klientek, dwudziestopięcioletnia Ewa, skończyła dwa kierunki studiów, ale ciągle ma wrażenie, że zbyt mało osiągnęła. Nie potrafi być z siebie dumna ani nawet zadowolona z tego, co zdobyła. Ciągle ma poczucie, że nie jest wystarczająco dobra. Podczas terapii przypomniała sobie sytuację, kiedy w szkole podstawowej przyniosła do domu świadectwo z piątkami i jedną tylko czwórką. Była z siebie dumna, aż do momentu, gdy wręczyła świadectwo mamie.

– A dlaczego masz z biologii czwórkę?! – zapytała.” Krystyna Łukawska

Dawaj wybór i pozwól dziecku zdecydować

Traktuj dziecko jako niezależną istotę. Skoro chce samo wybrać ubranie i to, co zje na śniadanie, uszanuj to. Bierz na poważnie jego uczucia i problemy, zamiast oceniać, obserwuj:

– Widzę, że jesteś smutny i zawiedziony, coś się stało?

– Nie! Jestem tylko znudzony.

– Aha.

Dziecko, którego uczucia opisujesz, jest bardziej chętne, by otworzyć się przed tobą, opowiedzieć, co je spotkało. Akceptując jego uczucia i potrzeby, uczysz dziecko zaufania do samego siebie. Kiedy jest mu gorąco, pozwól dostosować strój do temperatury i aktywności, nawet jeśli boisz się, że je zawieje.

Stawiaj granice i szanuj dziecięce granice

Przyjmij dziecięce nie z akceptacją, bez krytyki, próby dominacji, oceniania. Jednocześnie nie bój się odmówić dziecku, nawet jeśli powoduje to jego opór. Stawianie i akceptowanie granic jest mu tak samo potrzebne jak tobie. Sprawia, że bierze za siebie odpowiedzialność, uczy się cierpliwości, staje się świadome ograniczeń. Dziecko od ciebie uczy się, że można powiedzieć nie, twoja uległa postawa skłania je do uległości.

„Większość z nas zapewne zetknęła się z dzieckiem, które nie potrafi zaakceptować odmowy, które płacze, prosi, robi sceny i chodzi obrażone tak długo, aż u się ustąpi. Cały problem polega na tym, że im dłużej człowiek trwa w nienawiści i oporze wobec granic innych ludzi, tym bardziej jest od nich zależny. Zamiast bowiem zatroszczyć się o siebie, czeka bez końca, aż zatroszczą się o niego inni.” Henry Cloud, John Townsend

Informuj dziecko o konsekwencjach jego wyborów i pozwól je dziecku odczuć, nie sprzątaj jego bałaganu, niezależnie od tego, czy chodzi o dosłowny bałagan czy o nieprzygotowanie się do szkoły. Dopiero, gdy dziecko odczuje dyskomfort swoich zaniedbań, ma motywację, by więcej do nich nie dopuścić.

„Wytyczanie granic nie jest łatwe: wymaga podejmowania decyzji oraz niecofania się przed konfrontacją. (…)Nie ma to jednak żadnego związku z niezrobieniem tego, co zrobić trzeba.” Henry Cloud, John Townsend

Kiedy dziecko niechcący wyrządziło komuś szkodę, na przykład potrąciło, spiesząc się do zabawy, nie udawaj, że to nic takiego, powiedz:

– Wiem, że to było niechcący, ale mnie zabolało, więc następnym razem uważaj;

Marta Szyszko

Na podstawie:

szczesliwi-rodzice-szczesliwe-dzieci-praktyczny-przewodnik.2sztuka mówienia nie

 

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments