niedoskonała mama

niedoskonała mama

file771308723281
felieton

Być jak Davy Jones… Po drugiej stronie lustra – kiedy pojawia się dziecko…

Marzec 2011

Na wszystko w życiu przychodzi odpowiednia pora. Dlatego też z opóźnieniem w stosunku do innych entuzjastów, odkryłam dopiero Piratów z Karaibów”. Pokochałam to uniwersum i jego bohaterów, czuję się już niemal pełnoprawnym piratem i czekam z niecierpliwością na kolejną część. Może być „naciągana”, „nie dorównywać poprzednim” i w ogóle, a ja i tak będę zachwycona! I ten mój Legolas jako Will Turner! Gdybym nie była z D., on właśnie byłby moim partnerem .

Jeśli jednak miałabym utożsamiać się z którymś z bohaterów, nie byłaby to piękna Elizabeth, a Davy Jones. Moje serce też zostało wyjęte z mego ciała i bije obok. Teraz nic nie może mnie zranić, jednak wystarczy, że skrzywdzi ktoś moje bezbronne serce, a nie przeżyję tego. Z drugiej strony – gotowa jestem oddać życie, by to bezbronne serce ochronić.

Zaczął się nowy etap mojej znajomości z małą dziewczynką, która przed dwoma miesiącami zamieszkała w naszym domu. Potrafimy spędzić nawet dwadzieścia minut, patrząc sobie w oczy, rozmawiając i śmiejąc się do siebie. Wcześniej moja córka patrzyła na mnie przelotnie, teraz nawiązujemy kontakt i cieszymy swoją obecnością. Mam poczucie, że odnieśliśmy z D. pewien sukces – nasza córcia chyba czuje się coraz bezpieczniej, bo potrafi już nie płakać, kiedy się budzi. Zamiast tego, uśmiecha się i zaczyna coś tam miauczeć po swojemu, kotkowemu.

Przyszła dziś chusta, którą zamówiłam, by nosić w niej Lady D. Pierwszą próbę mamy za sobą – małej całkiem się chyba podobało, bo wtuliła się we mnie i zasnęła natychmiast. Mnie z kolei pierwszy raz od dawna nie bolał kręgosłup, kiedy nosiłam swoje ukochane dziecko i mogłam jednocześnie powiesić pranie – dla mnie bomba!

Często śpiewam mojej córce, zamiast do niej mówić. Śpiewałam dziś bezmyślnie „Tak, tak, tak, zwiedzam z Tobą, córciu świat…”. Później już, siedząc przy kawie, pomyślałam, że to prawda. Siedząc w domu z moim dzieckiem, zwiedziłam w ciągu tych kilku tygodni kawał świata. Bo – wszystko zależy oczywiście od przyjętej perspektywy – zrozumiałam, że świat rozciąga się nie tylko na powierzchni globusa, ale jest przede wszystkim w nas. Warto zadbać natomiast o dobre towarzystwo, a ja towarzyszkę przygód mam naprawdę przednią :)

Tekst: Dorota Lipińska

Autorka bajek dla dzieci, założycielka www.soojka.pl

logo soojka.pl

Comments

comments

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o