Wrażliwość na sygnały z ciała i dawanie sobie prawa do odpoczynku jest wyrazem miłości do siebie.

Jak być dla siebie dobrą? 8 sposobów

Wybaczaj sobie błędy, zostaw margines na niemoc, spadki energii. Daj sobie prawo do odczuwania zmęczenia i odpoczynku.

„Życzliwość to postawa wyrozumiałości wobec własnych słabości, błędów i niedoskonałości. To świadomość faktu, że nie zawsze jest się zdolnym do realizowania swoich planów i oczekiwań.” Malwina Huńczak

Jedz posiłki bez pośpiechu, przy stole, nie nad laptopem. Pośpiech nie jest wyrazem miłości do siebie.

„Postawą przeciwną do życzliwości wobec siebie jest osądzanie swojej osoby (…) prawdopodobnie nie masz dostępu do swoich pozytywnych uczuć, żyjąc w atmosferze pośpiechu, stresu i walki.” Malwina Huńczak

Często jesteśmy w biegu, by udowodnić innym swoją wartość. Ludzi pracowitych się ceni. Czasem w ten sposób próbujemy zdobyć czyjąś aprobatę, przypodobać się. Kiedy indziej jest to forma ucieczki, a gdy ktoś zwraca nam uwagę, że ciągle pracujemy, oburzamy się: „ktoś musi na to wszystko zarobić”. Czy jednak zawrotne tempo faktycznie przekłada się na wyższe zarobki? A może jest kwestią wyboru, a nie konieczności?

Bądź dla siebie wyrozumiała, daj sobie prawo do przeciętności, bycia w drodze, do zrobienia przystanku na zaczerpnięcie powietrza.

„Wyrozumiałość wobec siebie oznacza także akceptację swoich słabości, uwolnienie się od żalu, rozczarowań i wyobrażeń o tym, jak mogłoby wyglądać twoje życie. To uznanie życia takim, jakie ono jest w danej chwili.” Malwina Huńczak

Paradoks polega na tym, że dopiero, gdy zaakceptujemy niedociągnięcia, stan konta, możliwości i odbicie w lustrze, możemy cokolwiek zmienić. To oznacza przyjęcie odpowiedzialności za to, jak jest i realistyczne tworzenie planów co do tego, jak może być.

Im bardziej wyrozumiała jesteś dla samej siebie, im bardziej akceptujesz swoje niedociągnięcia i negatywne stany, tym więcej w tobie zrozumienia dla słabych stron innych ludzi. Złość, osądzanie i niechęć zastępuje współczucie i wyrozumiałość. Zamiast tego wielu z nas ma tendencję do postrzegania siebie i innych jako albo absolutnie dobrych, albo całkowicie do odrzucenia. Wtedy najmniejsze niedociągnięcie zagraża poczuciu własnej wartości.

Unikaj perfekcjonizmu

 Być może to twój sposób, by chronić się przed dezaprobatą lub porażką, jednak to bardzo wyczerpujący złodziej czasu i morderca spontaniczności. Lepiej powiedzieć ups niż co by było gdyby?

Pozwalaj sobie na negatywne uczucia

„Przyzwalając sobie na odczuwanie niechcianych emocji, sprawiamy, że trwają one zazwyczaj krócej i nie są tak intensywne, jak wtedy, kiedy je wypieramy. Tłumienie negatywnych myśli i emocji w rzeczywistości jedynie potęguje ich doznawanie.” Malwina Huńczak

Gdy coś idzie nie po twojej myśli, kieruj do siebie wspierające przekazy:

„To jest częścią życia.”

„To naturalne i zdarza się czasem każdemu.”

„To, co teraz czuję, jest w porządku i z czasem przeminie.”

„Co miłego mogę zrobić dla siebie w tej chwili?” (Malwina Huńczak)

Skończ z porównaniami

Często ulegamy złudzeniu, że inni mają lepiej.

„W świecie, w którym dominuje kult sukcesu i doskonałości, łatwo ulec złudzeniu, że tylko ty się starzejesz i jedynie tobie zdarzają się niepowodzenia (…) Niejednej osobie zdarzyło się pomyśleć o znajomym: „Jego życie jest wspaniałe, nie to, co moje”, bo właśnie zamieścił w sieci film z wakacji, zdjęcie uśmiechniętego dziecka czy informację o awansie. W takich momentach nie dostrzegamy obrazu całości czy szerszego kontekstu, a jedynie jego wybrane elementy. Pamiętaj, że za widocznymi powodzeniami najczęściej istnieją niewidoczne trudności: ciężka praca, wytrwałość, zwątpienie, porażki, poświęcenie, rozczarowania (…) i wiele innych kosztów emocjonalnych.” Malwina Huńczak

Bądź asertywna

Im jestem starsza, tym większą odpowiedzialność czuję na barkach, by dobrze wykorzystać swój czas. Potrafię przerwać w połowie zdania, gdy z czyjegoś wywodu nie wyłaniają się żadne konkrety i naprowadzić rozmowę na szybsze rozwiązanie. Do rzeczy, do rzeczy!

Z drugiej strony są okoliczności, gdy nie szkoda mi żadnej minuty-na przykład spędzane na rozmowie na przystanku autobusowym w drodze do teatru. Należy mi się relaks i czas, który nie ma żadnego ukrytego celu, poza przeżywaniem, doświadczaniem czegoś nowego. Jednak zabrakłoby mi go, gdybym wcześniej pozwala go trwonić w przypadkowy sposób.

Marta Szyszko

na podstawie:

zaakceptuj-siebie-o-sile-samowspolczucia

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments