Wielu rodziców szczędzi swoim pociechom pochwał w obawie, że wychowa narcyza. Jak się okazuje – nie tędy droga. Innym zaskoczeniem po lekturze pozycji: „Rozbroić narcyza. Jak radzić sobie z osoba zapatrzoną w siebie” było dla mnie wewnętrzne cierpienie i deficyty miłości, wyniesione z dzieciństwa przez osobę, która nieustannie łaknie podziwu.

Indywidualista, gwiazda, dama, hipster i ważniak to typowe maski przywdziewane przez narcyzów. Głębokie emocjonalne niedostatki w okresie dziecięcym i brak promowania przez rodziców zdrowej równowagi między „otwartością na innych i uwagą kierowaną do siebie”, ale też brak czułości, opuszczenie, nadmierne wymagania lub nadopiekuńczość, przyczyniły się do wylęgu osobowości narcystycznych.

Niezależnie od tego, czy to Twój partner, szef, brat lub znajoma, którzy przyciągają nieszablonową osobowością, a jednocześnie odpychają brakiem empatii i elementarnego altruizmu, warto nauczyć się obchodzić z tego typu osobnikiem.

Jestem, jaki jestem…

„Opierając się na ukrytych i jawnych wspomnieniach niezaspokojonych potrzeb z dzieciństwa, wielu narcyzów zakłada, że już nigdy nie zostaną zaspokojone. Pojawiający się wskutek tego strach stanowi zaś przyczynę nietrwałych i luźnych więzi z innymi ludźmi. Strach spowodowany brakiem zaspokojenia potrzeb narcyz rekompensuje sobie skutecznie egzekwowanym, przesadnie autonomicznym stylem bycia.”

Jakie zachowania wskazują na ten typ osobowości?

  • arogancja
  • brak empatii
  • poczucie uprzywilejowania
  • brak zaufania
  • perfekcjonizm
  • dystans emocjonalny
  • podatność na uzależnienia
  • ignorowanie potrzeb innych osób
Jak wychować narcyza?

Złóż mu świat u stóp, nie stawiaj granic, spełniaj natychmiastowo wszelkie zachcianki, wpajaj, że jest lepsze od innych, nie wyciągaj konsekwencji z łamania zasad.

Nadopiekuńczość to kolejna pułapka rodziców, którzy chcą za bardzo: odsuwają od dziecka wszystko, co bolesne, starają się unikać sytuacji trudnych, przykrych, często wyręczają dziecko i przejmują odpowiedzialność za jego obowiązki /odrabiają zadania domowe, naprawiają błędy, rekompensują osobie trzeciej wyrządzoną krzywdę/.

„W rezultacie odbierają mu wiarę we własne siły, za to przekazują komunikat, że jest nieporadne i całkowicie zależne od innych. Może wówczas dorastać w poczuciu, że ma prawo do tego, by inni o wszystko zadbali, by ono samo nie musiało stawiać czoła frustracji lub potencjalnym upokorzeniom wynikających z błędnych decyzji albo osobistych niepowodzeń.”

Będę cię kochał… jak spełnisz moje oczekiwania

Jedną z najbardziej zgubnych rodzicielskich postaw, która stanie się dźwignią dla narcyzmu w dorosłym życiu, jest szafowanie akceptacją, uznaniem i miłością w zależności od osiągnięć. Zatem, jeśli dziecko za słabo się uczy, zawstydzi rodzica swą niedoskonałością i brakiem perfekcji, zostanie potraktowane zimno, a nawet nazwane nieudacznikiem – jesteś beznadziejny, przyniosłeś mi wstyd, nie rozmawiamy, dopóki nie poprawisz ocen.

Przede wszystkim jednak, narcyzm bierze się z deprywacji dziecięcej potrzeby egocentryzmu na danym etapie rozwoju – ja chcę – to postawa typowa dla dziecka. Jeśli odbierzemy mu najpiękniejsze lata życia, przedkładając własne potrzeby, nad ciepły i bezpieczny dom, odreagowywanie może mieć miejsce do końca życia, skazując narcyza na cierpienie i dojmującą samotność.

„Przyszły narcyz nie był kochany za to kim jest, ani uczony odkrywania swych prawdziwych skłonności lub zachęcany do ich odkrywania. Nie był tulony w ramionach rodzica, dzięki czemu mógłby poczuć się całkowicie bezpiecznie i zyskać przeświadczenie, że jest otoczony troską. Takiej osobie nie pokazano, jak wczuwać się w czyjeś położenie albo w życie wewnętrznie drugiego człowieka.”

Marta Szyszko

na podstawie:

narcyz okladka

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments