Im lepiej poznasz swoje mocne strony, a co za tym idzie – zaczniesz swobodnie i naturalnie o nich pisać, tym większa szansa na natychmiastowe porozumienie z klientami, które uchroni was przed obustronnym rozczarowaniem. Powiedzmy, że chcesz zarabiać jako copywriterka, ale ta branża jest tak pojemna, że jeśli nie określisz, w czym konkretnie jesteś świetna i co dodaje ci skrzydeł, ryzykujesz, że zewnętrzne okoliczności zadecydują za ciebie.

Zaczną zgłaszać się klienci, których potrzeb nie potrafisz zaspokoić i znasz kogoś, kto zrobiłby to o niebo lepiej (a już na pewno z większą pasją i zaangażowaniem), bo zajmuje się tylko tą wąską branżą, np. pisze teksty „o mnie” na strony klientów. W efekcie męczysz się i nie czujesz satysfakcji z pracy, twoja motywacja opada. Nikt nie poleca twoich usług lub czujesz, że nie jesteś odpowiednią osobą na odpowiednim miejscu. Wszyscy są stratni!

Jak odkryć to, co jest twoim naturalnym zasobem, co oferując klientom i rozwijając wieloletnią pracą, uczynisz na rynku bezkonkurencyjnym, a tym samym nie będzie musiała zaniżać stawek, by ktoś łaskawie się skusił?

Zacznij od odrzucenia oczekiwań i porównań z innymi. Jesteś tylko ty, twoja raczkująca, a może nieodkryta jeszcze pasja i zadaj sobie poniższe pytania (uwaga – mogą być niebezpieczne – zaczerpnęłam je z książki Ani Piwowarskiej i przyznam, że przewróciły mój copywriterski świat do góry nogami):

Jakie czynności sprawiają ci przyjemność?

Co daje ci poczucie spełnienia?

Co cię motywuje i napędza do działania?

W jakich momentach swojej pracy i w jakich zadaniach czujesz, że w pełni realizujesz swój potencjał?

Dla mnie jest to tworzenie wpisów na blogi, także płatnych. Jeśli temat współgra z moimi zainteresowaniami, jestem w siódmym niebie. Robię to, w czym czuję się dobra, spełniona i jeszcze mi za to płacą. W tym kierunku chcę rozwijać swoją zawodową działalność – blogi na pierwszym miejscu, pisanie na chleb – do pewnego momentu.

Jakie są twoje ograniczenia i słabe strony?

Na rynku blogowym jest spora konkurencja, zdaję sobie sprawę, że liczba odsłon, zasięgów i followesów tych, co są na szczycie, to wyniki, do których mogę nieśmiało przybliżać się jeszcze kilka dobrych lat. Nie czuję się zniechęcona, dlatego, że zaczęłam kilka lat później i cieszę się pierwszymi sukcesami, każdym nowym lajkiem, wiadomością od was, czy komentarzem. Idę swoją własną drogą i we własnym tempie. Cieszę się, że wśród licznej konkurencji, zgłaszają się reklamodawcy, którzy to właśnie moje starania dostrzegają i doceniają.

Co wyróżnia ciebie i twoje usługi?

Jakie są twoje możliwości i silne strony?

Te dwa pytania sprawiły, że skasowałam swój poprzedni wpis „o sobie” i zaczęłam pisać od nowa. Skoro od prawie czterech lat zajmuję się pisaniem tekstów, które mocno stoją w wyszukiwarkach, a jednocześnie tworzę dla czytelników historie, które chwytają ich za serce, unikam zbędnych słów i szlifuję skuteczność swojego copywritingu… to jestem specjalistką w pisaniu tekstów do Internetu! Już wiem, co podkreślić, a co bezpowrotnie skreślić.

bądź sobą w biznesie

Marka osobista to to, co mówią o tobie, kiedy nie ma cię w pobliżu – powiedziała Ariadna Wiczling na jednym z webinarów. Marka osobista to to, co wyrażasz sobą, kiedy myślisz, że nikt nie patrzy. Jeśli próbujesz być kimś innym czy też wypłynąć na fali modnych trendów, z którymi nie do końca się identyfikujesz, wreszcie, jeśli nie masz odwagi otwarcie mówić o sobie, nigdy nie stworzysz niszy. Niszy, za którą stoi nie tylko sukces osobisty w postaci satysfakcji i wysokiego poziomu energii, ale również finansowy:

„Jeżeli zawęzimy naszą ofertę i skierujemy ją bezpośrednio do grup, na których najbardziej nam zależy i które są dla nas najbardziej atrakcyjne i przyciągające, może się okazać, że osoby i firmy, które do tej pory traktowaliśmy jako konkurencję, wcale nam nie zagrażają.”

Niektóre maile klientów „są zaproszeniem do konkursu albo przetargu, w którym bardzo często decydującą rolę odgrywa cena oraz jak najkrótszy termin wykonania.”

„Od konkurencji można się odróżnić na wiele sposobów. Jednym z nich jest budowanie własnej marki na tym, co stanowi twoje zasoby, co cię pasjonuje, co przychodzi ci sposób w naturalny (…) Nie polecam natomiast konkurowania cenami (…) to najprostsza droga do frustracji i wypalenia. Albo zapracowania się na śmierć. Albo bankructwa. Albo wszystkiego na raz.”

Niełatwo zmienić nawyki, przyznać się do błędów, zacząć od nowa… do tego skłania „Autentyczny Copywriting” Ani Piwowarskiej. Dodam, że cudownie odkrywać swoją unikalną drogę i czuć, że jesteś odpowiednią osobą na odpowiednim miejscu – to adekwatna nagroda za ciężki proces dokopywania się do prawdy o sobie i swoim biznesie.

Marta Szyszko

*Cytaty pochodzą z  książki „Autentyczność Przyciąga. Jak budować swoją markę na prawdziwym i porywającym przekazie?” Ani Piwowarskiej

na podstawie:

autentyczność przyciąga - Ania Piwowarska

Żaden wpis na blogu, albo nawet dziesięć, nie oddadzą siły książki Ani. Jedna z bohaterek moich wywiadów napisała – to niesamowite, że za kilkadziesiąt złotych możemy wzbogacić się o czyjeś doświadczenie i mądrość życiową zdobywane latami. Warto z tego korzystać, bo książki wpływają na całe nasze życie, jego jakość, smak, poziom finansowy. Dlatego nie poprzestawaj na mojej recenzji, stanowiącej skromny wycinek kopalni wiedzy i narzędzi do pracy nad sobą w postaci ćwiczeń.

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments