Asertywność oznacza nieranienie innych. Jak sobie radzić, gdy inni nie szanują naszych granic?

Asertywność oznacza nieranienie innych. Jak sobie radzić, gdy inni nie szanują naszych granic?

„Asertywne ujawnianie swojego zdania oraz uczuć nie służy do tego, aby za wszelką cenę „wygrać”, postawić na swoim; chodzi o to, by nie zakłamywać rzeczywistości, być autentycznym i uczciwym wobec siebie samego i drugiego człowieka. (…) Asertywność nie chroni nas przed doświadczaniem wszelkich nieprzyjemnych uczuć i sytuacji. Uwalnia od chorego poczucia winy, uwikłania w powinności, pozwala odróżniać toksyczne relacje od dobrych, dążyć do poczucia bezpieczeństwa.” D. Gromnicka

Czasami boimy się stawiać siebie na równi z innymi osobami, by nie przestały nas lubić. Prawda jest taka, że dzięki asertywności inni nie tylko nie przestają nas lubić, ale zaczynają szanować. Jeśli masz dość tłumaczenia się, zaniedbywania siebie, by komuś nie było przykro, robienia czegoś wbrew sobie, by spełnić cudze oczekiwania, czas nauczyć się odmawiać bez poczucia winy. Wbrew pozorom nie jest to umiejętność, która przychodzi naturalnie i trzeba ją wypracować.

„Najczęściej ludzie mają kłopot z odmawianiem, gdyż boją się utraty czyjejś sympatii albo czują się winni; uważają, że powinni spełniać oczekiwania innych, i tylko w takiej sytuacji czują się w porządku. Odmawiania trzeba się nauczyć. Asertywna odmowa jest czytelna, bezpośrednia, uczciwa i stanowcza, a także wolna od usprawiedliwiania się oraz pretensji.” D. Gromnicka

Masz prawo swoją odmową wzbudzić rozczarowanie i przykre emocje u rozmówcy, jeśli twoje intencje nie są agresywne, a jedynie masz na celu chronienie siebie:

Nie pójdę z tobą do kina, mam już plany na wieczór. Wiem, że nie na taką odpowiedź liczyłeś, rozumiem twoje rozczarowanie.

O tym, jak odmawiać bez poczucia winy pisałam tu: http://www.takeitizi.pl/odmawiac-bez-poczucia-winy/

Być może, gdy stawiasz komuś granice, mówisz o tym, czego sobie nie życzysz, że oczekujesz przeprosin lub po prostu nie ulegasz prośbom, słyszysz, że jesteś kłótliwa. Nie daj się temu zwieść. Jeśli druga strona nie zostawia ci przestrzeni na odmowę, jej postawa jest agresywna.

Masz prawo do:

„-spędzania czasu tak, jak lubisz;

-wyboru znajomych i przyjaciół;

-kończenia lub kontynuowania znajomości;

-przerwania rozmowy, jeśli ktoś cię obraża;

-niespełniania oczekiwań innych osób;

-innego zdania niż zdanie twoich rodziców;” D. Gromnicka

Jak w asertywny sposób wyrazić, że czyjeś zachowanie nam nie odpowiada? I dlaczego warto to zrobić?

„-Nie lubię, gdy wychodzisz z pokoju, kiedy do ciebie mówię.

-Nie podoba mi się, gdy nie odpowiadasz na moje pytania.

-Drażni mnie, kiedy po raz czwarty nie wywiązujesz się ze swoich obietnic.

-Przeszkadza mi, kiedy przeglądasz wiadomości w telefonie, kiedy do ciebie mówię.(…)

Gromadzenie i kumulowanie w sobie nieprzyjemnych uczuć sprzyja chowaniu urazy oraz bardzo obciąża; co więcej, na dłuższą metę nie służy relacji. Musisz zdać sobie sprawę z tego, że uczucia chowane pod dywan prędzej czy później spod niego wyjdą. Nie da się ich trzymać przez całe życie na uwięzi. Jeśli nie są wyrażane w sposób bezpośredni, zamanifestują swoje istnienie chociażby poprzez złośliwe uwagi, cynizm, niespodziewane kłótnie, zniechęcenie, depresję, bądź objawią się np. jako ból głowy.” D. Gromnicka

Asertywność oznacza nieranienie innych. Z agresją mamy do czynienia nie tylko wtedy, gdy rozmówca podnosi głos, używa obraźliwych sformułowań, ale również gdy jest cyniczny, sarkastyczny. Agresja jest wtedy, gdy chcemy kogoś zmienić, udzielamy rad nieproszeni. Gdy wiemy lepiej, co jest dobre dla dorosłej osoby i próbujemy jej narzucić swoją wizję. Zbytnia nachalność jest zachowaniem agresywnym.

Jak radzić sobie z osobami, które nie szanują twoich granic?

„Wyuczenie się regułek i poznanie technik związanych z asertywnością nie dadzą ci zbyt wiele mocy, jeśli nie nastąpi w tobie przemiana myślenia o samym sobie, twoich czynach, o tym, do czego masz prawo, mimo że inni chcą, oczekują, a nawet wprost żądają od ciebie różnych rzeczy-lub masz takie wrażenie i czujesz wewnętrzną presję, by być absolutnie w porządku w stosunku do innych.” D. Gromnicka

Asertywni jesteśmy wtedy, gdy lubimy siebie, stawiamy swoje potrzeby na równi z potrzebami innych. Gdy czujemy się warci miłości, zadowolenia, odpoczynku, troska o siebie staje się czymś naturalnym, mamy poczucie, że zasługujemy na radość i przyjemność. Niskie poczucie własnej wartości popycha nas do ulegania innym i niesprzeciwiania się agresji.

 Uleganie innym może wynikać z ograniczających przekonań:

„-Nie mówi się o złych rzeczach;

-Osoby starsze zawsze mają rację i trzeba je szanować;

-Nie można wracać do tego, co było;

-Nie powinienem chować urazy, trzeba przebaczać;

-Nie wolno mi używać słów: „nie”, „nie chcę”, „nie życzę sobie”, „oczekuję”;

-Odezwę się, gdy już nie będzie innego wyjścia;

-Zawracam innym głowę;

-Nie jestem warta tego, żeby się ze mną liczyć;

-Zdanie innych jest ważniejsze niż moje;” D. Gromnicka

Metoda Jujitsu

Metoda wywodzi się z japońskiej sztuka walki i oznacza, że nie stawiasz oporu przeciwnikowi, ale zginasz się w tym samym kierunku, co cios, wtedy jego siła zostaje z osobą atakującą, a ty nie tracisz energii na odpieranie ataku. W komunikacji możesz to postrzegać jako ugięcie się: nie przeciwstawiasz się argumentom agresora, nie próbujesz forsować swoich racji. Wysłuchujesz rozmówcę, próbujesz zrozumieć jego stanowisko, a jednocześnie stanowczo i konsekwentnie bronisz swoich granic.

„Rozmówca wkłada wiele energii w wyrażenie swoich argumentów, odmawiający pozostawia na to przestrzeń, jednakże w rezultacie wyraża krótko swoją odmowę. Odmawiający nie przeciwstawia całej swojej mocy (np. kontrargumentów, polemiki), lecz ugina się, pozostawiając rozmówcę z jego własną, skierowaną w próżnię siłą”. D. Gromnicka

Metoda zdartej płyty

Inną metodą radzenia sobie z osobami, które nie przyjmują naszego sprzeciwu, jest metoda zdartej płyty. Powtarzasz do skutku asertywny komunikat, nie wdając się w walkę na argumenty.

„Stosowanie techniki „zdartej płyty” utrwala pewność siebie, nie pozwala uciekać od prawdy, a także nie dostarcza nowych, zbędnych informacji do dyskusji.” D. Gromnicka

Gdy nie potrafimy zadbać o siebie, obwiniamy innych, że nas krzywdzą. Obwinianie innych dowodzi, że nie chcesz wziąć za siebie odpowiedzialności. Często mamy pretensje do innych, że wykorzystują naszą dobroć i uczynność, ale prawdziwą przyczyną na ogół jest nasz brak odwagi, by odmówić. Sami odpowiadamy za to, ile dajemy innym. Czasami druga osoba nie zdaje sobie sprawy, że się spieszymy, mamy coś zaplanowane lub potrzebujemy spełnić jakąś swoją potrzebę albo że liczymy na przysługę. Naszą rolą jest o tym poinformować.

„Bycie w roli ofiary sprawia, że przerzucamy odpowiedzialność za własne zachowanie, aktywność, troszczenie się o siebie na kogoś innego.” D. Gromnicka

Często obwiniamy innych, że nie domyślili się, na czym nam zależało i rozliczamy drugą osobę, jakby obiecała nam konkretne zachowanie. Nie komunikujemy bezpośrednio o co nam chodzi, a następnie mamy pretensje, że druga strona się z czegoś nie wywiązała.

„Nie komunikujesz otwarcie swoich oczekiwań, licząc na to, że ktoś się domyśli. Jeśli tego nie robi, masz do niego pretensje i rozliczasz go w taki sposób, jakby obiecał ci dane zachowanie.” D. Gromnicka

Asertywność może zmienić te relacje, które nastawione były na wykorzystanie i w których odbiorca chciał utrzymywać kontakt tylko w sytuacji, gdy mu się nigdy nie odmawia.

„Niektóre relacje nie są w stanie unieść zmian, jakie przynosi wprowadzenie asertywności jako sposobu bycia, w związku z czym rozluźniają się, niekiedy kończą. (…) Być może (…) to strata (…), ale jest ona mniejsza niż tkwienie w sytuacji permanentnego stresu, przepracowania, poczucia niesprawiedliwości.” D. Gromnicka

Marta Szyszko

asertywnośćNa podstawie: „Asertywność w praktyce” Dorota Gromnicka, wyd. Samo Sedno

asertywnosc-w-praktyce-jak-zachowac-sie-w-typowych-sytuacjach

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments