Fajnym momentem w życiu jest odkrycie, że wbrew pozorom, nic nie musisz. A nawet jeśli od pewnych obowiązków uciec się nie da, nie jesteś z nimi sama. Dopóki podejmujesz decyzje i działania w zgodzie z sobą, dopóty jesteś na właściwej drodze do szczęścia i budujesz silne poczucie własnej wartości. A co je obniży, na co nie powinnaś się więcej godzić?

Spełnianie cudzych standardów

Nie daj sobie wmówić, że musisz urządzać przyjęcia lub zapraszać kogokolwiek do pedantycznie wysprzątanego mieszkania. Każdy ma prawo wybrać, czy chce całymi dniami dbać o porządek, urządzać sesje z żelazkiem, gotować obiady z dwóch dań i piec domowe ciasta, a może woli w tym czasie iść na rower, prowadzić biznes, spacerować po lesie czy tańczyć w deszczu. Piecz ciasta i prasuj koszule tylko wtedy, gdy naprawdę chcesz to z siebie innym dać. W przeciwnym razie negocjuj rozwiązania, w których zarówno Twoje, jak i potrzeby otoczenia mogą zostać zaspokojone bez wymuszania na Tobie poświęcenia.

Odwodzenie od Twoich marzeń

„Nie sądzę, by ktokolwiek był na tyle mądry, by ocenić, co jest możliwe, a co nie” H. Ford

Dobrze rozplanowane marzenie staje się celem, który modyfikujesz po drodze, jeśli widzisz, że pewne rozwiązania nie przyniosły określonego skutku albo negatywnie wpłynęły na Twoje życiowe priorytety. Dążenie do niego jest wspaniałą przygodą, ale też ciężką harówką. Dlatego rezygnuj z pewnych planów jedynie wtedy, gdy Ty już siebie w nich nie widzisz, a nie pod wpływem presji otoczenia. Modyfikuj środki, nie rezygnuj z celu.

Udział w kłótniach

Nie masz obowiązku odpowiadać na zaczepki, najlepszym rozwiązaniem jest milczeć, odwrócić się na pięcie i zająć swoimi sprawami. Nie pozwól cudzemu negatywnemu nastawieniu dyktować Twojego samopoczucia.

Dogadzanie innym kosztem siebie

Jeśli Ty będziesz szczęśliwa, wszyscy to odczują. Możliwe jednak, że nikomu nie zależy na Twoim szczęściu, a jedynie na tym, byś potulnie odgrywała swoją rolę – bez mrugnięcia okiem zajmowała się domem i dziećmi, na każdym kroku wszystkich wyręczała, a może Ty sama ustanowiłaś sobie morderczą poprzeczkę perfekcyjnej Zosi Samosi? Dawaj dokładnie tyle, ile jesteś w stanie dać z uśmiechem na ustach, resztę odpuść lub pozwól innym, by wreszcie zadbali o siebie i o Ciebie przy okazji.

Ocenianie Twojej wartości po liczbie zabiegów upiększających

Dopóki się nie umalujesz, nie zrobisz pasemek i akrylu, nie wydasz milionów monet na wyprzedażach, nie jesteś prawdziwą kobietą? „Pasja jest najlepszym makijażem kobiety, ale kosmetyki są łatwiejsze do zdobycia.” Jasne, są okazje, gdy po prostu mamy ochotę wyglądać świetnie i nie ma w tym nic złego. Chodzi mi o to, byś nie pozwoliła się zagonić do roli czyjejś ozdoby, ani nie wpędzała w wyścig jędrności, bo może się okazać, że nigdy nie będziesz w swoich oczach wystarczająco piękna, nawet jeśli Twój facet kocha i podziwia całą erotyczną powierzchnię użytkową.

Cokolwiek Ci się dziś nie udało i jakikolwiek sukces odniosłaś, zatrzymaj się i powiedz – jestem wystarczająco dobra z tymi osiągnięciami na koncie i szansami, które nie stały się moim udziałem, jutro nowy dzień pełen możliwości!

Marta Szyszko

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments