Pozwalanie dziecku na wszystko

„Nadmiernie liberalni rodzice wyznaczają za mało granic i zwykle nie kierują dziećmi w procesie rozwoju, wierząc, że te rozwiną się same w trakcie dorastania. Dzieci są traktowane na równi z dorosłymi. Mają prawa, ale nie obowiązki. W najlepszym wypadku istnieje zaledwie kilka jasnych granic, zasad, ról i oczekiwań: można robić, co się chce.” Chris Taylor

Nadmierna surowość jest lepsza niż brak jakichkolwiek granic, bo choć destrukcyjna, świadczy o tym, że rodzicowi zależy i w świecie panują jakieś reguły. Pozwalanie dziecku na wszystko jest dla niego sygnałem o własnej bezwartościowości. Dziecko jest zaniedbane.

Wystarczająco dobry rodzic:

„nakłada na dziecko odpowiedzialność oraz zapewnia jasne oczekiwania i wyraźne granice. Pozwala dzieciom na odpowiedni poziom autonomii, ale nie każe im przyjmować na siebie odpowiedzialności wykraczającej poza zakres adekwatny do etapu rozwoju, na jakim się znajdują.” Chris Taylor

Zagłaskiwanie

Rodzic, który wpaja, że dziecko samo sobie nie poradzi i spieszy się z pomocą, odbiera mu szansę na budowanie autonomii i wiary we własną sprawczość.

„Wszystkie dzieci potrzebują ciepła, miłości, czułości i bezpieczeństwa, ale też możliwości postępowania po swojemu i szansy uczenia się na błędach. Przesadna ochrona i „zagłaskiwanie” nie pozwalają na niezależność.” Chris Taylor

Dziecko we wszystkim wyręczane, jako dorosły będzie wątpić w swoją zdolność do rozwiązywania problemów. Może przyjmować rolę ofiary, która nie bierze za siebie odpowiedzialności. Osoba, która w dorosłości przyjmuje rolę ofiary, uważa, że:

„sytuacja jest beznadziejna i po prostu musimy to zaakceptować.” Chris Taylor

„Trzeba przyznać ofierze odpowiednie prawa, nie biorąc jednak odpowiedzialności za to, czy sobie poradzi.” Chris Taylor

Dziecko jest zagłaskiwanie, gdy:

  • nie ma przestrzeni na swobodną zabawę, np. rodzic narzuca zasady-nie wolno przebierać lalek, ciągle mu towarzyszy i przeszkadza.
  • dziecku okazywana jest czułość, gdy się jej nie domaga, np. brane jest na ręce i kojone, mimo że nie płacze.

Tak samo jak dziecku do prawidłowego rozwoju jest potrzebna bliskość, niezbędna jest również zdrowa rozłąka.

annie-spratt-365628

Brak bliskości emocjonalnej

Aby nawiązać bliskość emocjonalną z drugim człowiekiem, trzeba mieć kontakt z własnymi uczuciami. Być bezpośrednim, spontanicznym, empatycznym.

Im lepszy mamy kontakt ze sobą, tym głębsze będzie nasze zrozumienie innych. (…) Tylko człowiek, który czuje się bezpiecznie z samym sobą i ma kontakt uczuciowy z tym, co gdzieś w środku składa się na jego istnienie, jest w stanie wchodzić w głębszy kontakt z innymi ludźmi.” J. Juul

Noworodek jest rozluźniony i ufny, ma nieograniczony kontakt z uczuciami, swoim wewnętrznym dzieckiem, które odpowiada za spontaniczność. Jednak w wyniku przykrych doświadczeń, z lęku przed krytyką, ośmieszeniem, możemy zacząć budować mury, które uniemożliwiają kontakt z własnymi uczuciami i z ludźmi. Wtedy unikamy bliskości, odsłonięcia się, jesteśmy wciąż zajęci, by dzieciom niczego nie zabrakło, ignorując ich potrzebę bliskości emocjonalnej.

„Uczucia empatyczne, takie jak radość, smutek, współczucie, zaufanie i miłość są mostami między nami i innymi ludźmi, natomiast złość, zazdrość, duma i triumf to filtry, które służą do obrony przed otoczeniem.” J. Juul

Nadmierne wymagania

„W styl autorytarny wpisane są ciągłe nakazy. Władzę trzymają potężni członkowie grupy, a słabsi są jej zupełnie pozbawieni. Dzieci mają obowiązki, ale nie prawa. Opieka autorytarna bazuje na zbyt licznych  zasadach, a jej motorem są kary i obwinianie. Dzieci traktowane są jako mniej ważne i wartościowe niż dorośli.” Chris Taylor

W takim przypadku dziecko ma niską samoocenę, ponieważ czuje, że nie spełnia restrykcyjnych wymagań. Rodzic traktuje dziecko bez szacunku, ma tendencję do obwiniania. Zrzuca na nie odpowiedzialność za własne stany emocjonalne: „denerwujesz mnie!”

Warto mieć świadomość, że dziecko nie próbuje zdenerwować dorosłego, ani nie robi tego celowo:

„On nie ma pojęcia, jak się przez to czuję. Próbuje radzić sobie ze swoimi uczuciami i nie wychodzi mu to najlepiej. (…) On próbuje tylko zadbać, aby zaspokojono jego potrzeby.” Chris Taylor

Nieprzewidywalność reakcji

„Najwięcej szkód wyrządza nieprzewidywalna mieszanka wychowania chaotycznego. Dzieci nie wiedzą, jakie reakcje wywoła ich zachowanie (…) granice są niejasne i zmienne.” Chris Taylor

Raz dziecko jest chwalone za jakieś zachowanie, innym razem rodzic się wścieka, nie można przewidzieć jego reakcji. Rzeczywistość dziecka pogrążona jest w chaosie, rodzice fundują mu stres, do którego może się na resztę życia przyzwyczaić.

Stres wywiera toksyczny wpływ na mózg i ma potencjał uzależniający: dziecko, które przeżyło traumę, może się przyzwyczaić do stanu pobudzenia powodowanymi częstymi i wysokimi dawkami stresu.” Chris Taylor

Taki stres fundują dzieciom rodzice, którzy mają problem z regulacją emocji, agresywni, nieprzewidywalni, np. uzależnieni.

Marta Szyszko

Na podstawie:

Chris Taylor „Zaburzenia przywiązania u dzieci i młodzieży”, wyd. GWP

empatia

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments