Nie trzeba było długo czekać, by w nocy obudził mnie suchy kaszel, dochodzący z dziecięcego pokoju. Poranna pobudka, szkliste oczy i już wiem, że z samotnej pracy nici, będę mieć towarzystwo. Z drugiej strony, lepszy kaszel niż inne placówkowe przypadłości, przynajmniej mogę odebrać z synkiem córkę ze szkoły i po drodze nazbierać dwadzieścia kasztanów na zajęcia z matematyki.

Poznaj moich pięć naturalnych sposobów na mokry lub suchy kaszel u dziecka:

Oklepywanie

To wykonuję po nocy, przed śniadaniem. Przekładam dziecko przez kolano, opuszczam jego tułów, by wydzielina spłynęła, następnie od góry w stronę głowy – wzdłuż kręgosłupa, oklepuję plecki, składając dłoń w łódeczkę. Jeśli kaszel mokry lub suchy bardzo dokucza, wykonuję zabieg nawet 8 razy na dobę. Dzięki temu nie raz uniknęłam poważniejszej infekcji, a antybiotyk jest sporadycznym gościem.

Spacery

Jeśli dziecko nie ma gorączki, jego stan jest dobry, rozpiera je energia, warto spacerować. To naturalna inhalacja, która ułatwia oddychanie. No i można pozbierać kasztany!

Inhalacja solą fizjologiczną

Gdy dziecko nie nadaje się na dwór, wieje lub pada, robię inhalacji z soli fizjologicznej przy użyciu nebulizatora – nasz jest w kształcie pingwinka. Powtarzam 2-3 razy na dobę.

Olejki eteryczne

Eukaliptus, drzewo herbaciane, szałwia, rozmaryn. 5 kropli rozpuszczonych w wodzie na kominku czynią cuda, niwelują kaszel mokry, łagodzą kaszel suchy, na przykład ten przeciągający się – poinfekcyjny.

Dieta

Kaszla jaglana ma właściwości rozgrzewające i odśluzowujące organizm, dlatego miksuję ją z bananami i malinami, polewając sokiem malinowym.

Płukanie nosa

Na obfity katar, który spływa i powoduje kaszel mokry, idealnie sprawdzi się płukanie nosa solą fizjologiczną 2 razy dziennie.

Dzięki takim zabiegom zbędne okazują się silne leki, a dziecko szybko wraca do zdrowia, oczywiście do momentu, gdy znów przyniesie katar z przedszkola.

A jakie ty znasz sposoby na mokry lub suchy kaszel u dziecka?

Marta Szyszko

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments

Niedoskonała Mama

  • Po wpisie uświadomiłam sobie, że zaczyna się sezon na smarkanie :) My na kaszel suchy robimy inhalacje z soli z odrobiną berodualu przez dwa dni a potem sama sól. Do tego morze soli do noska. Gdy kaszel mokry przez dwa dni Nasivin a potem sól.

    • Berodual to bardzo silny lek, zalecany przy zapaleniu oskrzeli, ja bym z tym nie szalała, bo co podasz, jak będzie gorsza infekcja? Potem już tylko sterydy i wziewy idą…

  • Joanna Kowalska

    bardzo fajny artykuł i faktycznie, wszystko co najważniejsze zostało wspomniane.

  • Truśka

    Teraz mój młody akurat też chory. Gorączki nie ma, tylko suchy kaszel. Od razu włączyłam nawilżacz na najmocniejszą opcje i oklepuje go co jakiś czas. Jeśli chodzi o leczenie lekami to podaje mu Dicotuss baby na bazie naturalnych składników i już widać znaczną poprawę.

    • Asia

      A czy ten Dicotuss baby jest bez recepty? Koleżanka chwaliła że jej dzieciom bardzo pomaga i miałam kupić ostatnio na zapas ale zapomniałam się spytać w aptece. On jest chyba na każdy rodzaj kaszlu tak?

      • Truśka

        Tak, na szczęście Dicotuss baby jest bez recepty. Nawet wolę nie myśleć co by było gdyby był na receptę bo moje dziecko często choruje a bez gorączki omijamy przychodnie :) Popieram w każdym razie koleżankę i polecam.

  • Miodek

    Truśka, wypróbuj PlantagoPharm Plus.Zawiera melisę, prawoślaz i babkę lancetowatą, działa naprawdę szybko i skutecznie. Na dodatek jest niedrogi (7 zł) i ma malinowy smak

    • Truśka

      Raczej nie skorzystam ale dzięki za radę. ja pisałam o moim dziecku nie o sobie ( a sama też leczę się tym samym).Synek jest bardzo wybredny i niechętnie pije nowe leki, dicotuss mamy już przetestowany i wiem że młody akceptuje jego smak.

      • Pomponiara

        Też bierzesz Dicotuss baby sama na kaszel? Kurcze nie pomyślałam o tym a mojemu dziecku też pomaga i to bardzo ale myślałam że nam dorosłym potrzebne inne silniejsze leki. A powiedz mi jaką dawkę bierzesz?Jak w ulotce czy więcej?

  • amir

    Mnie pediatra przy ostatnim przeziębieniu u synka zalecił stosowanie fosidalu, który ma działanie przeciwzapalne i dzięki temu szybko hamuje rozwój choroby, żeby nie zeszła na dolne drogi oddechowe