Oczekują zbyt wiele twojej uwagi, nawet gdy jesteś dorosła

Rodzic, który nieustannie oczekuje uwagi od dziecka, odwraca role, czyniąc je swoim opiekunem. Na wczesnym etapie rozwoju dziecko zamiast się rozwijać i nabywać nowe umiejętności, nie ma to czasu, pochłonięte spełnianiem potrzeb niedojrzałych rodziców. W dorosłości takie uwikłanie może skutkować tym, że np. mężczyzna na piedestale stawia matkę, a zaniedbuje żonę i własne dzieci. Dziecko, także dorosłe, potrzebuje przestrzeni, by pielęgnować związki, które zbudowało, by mieć czas na prywatne, satysfakcjonujące życie. Toksyczni rodzice sami go nie stworzyli, oczekując ciągłej uwagi i zaangażowania od dziecka, by zapełniło pustkę.

Należy im wyznaczyć granice – jak często możemy się spotkać i telefonować do siebie. Nawet jeśli ich to zmartwi, to zdrowa postawa, z powodu której nie należy mieć poczucia winy.

Czynią cię odpowiedzialną za uszczęśliwienie ich

Może się tak zdarzyć, że rodzic wiele dziecku poświęcił, zrezygnował z kariery, rozwoju osobistego, a teraz przyszedł czas na spłatę długu i zapełnienie pustki. Nawet jeśli rodzic wiele dał dziecku, nie jest to równoznaczne z przeniesieniem odpowiedzialności za własne szczęście na jego barki.

Każdy dorosły człowiek jest odpowiedzialny za swoje szczęście, to nie twoja rola, by nadać sens cudzemu życiu. Rodzicom zasugeruj, by poszukali innego zajęcia, hobby, sposobu na spędzenie czasu wolnego.

„Czasem nasz własny „zbiornik miłości” też bywa dziurawy… Jesteśmy przemęczeni i zestresowani. W naszych relacjach brakuje czułości.

Dziecko tuli się do nas nie po to, aby napełnić swój zbiornik, ale zapewnić nas o swojej miłości.

Powinniśmy jak najszybciej zająć się sobą, odnaleźć radość życia, rozwiązać nasze problemy, naprawić relacje z innymi i tym podobne. Musimy bowiem zdjąć z barków naszego dziecka ciężar, który może je przytłoczyć. Uszczęśliwianie nas nie jest jego rolą.” Isabelle Filliozat

Wypominają, jak wiele dla ciebie zrobili, by uzyskać kontrolę

Dają drogie prezenty, rezygnują z przyjemności, by kupić dziecku markowe ciuchy, kurs językowy za granicą, opłacić studia. Nie jest to jednak dar bezwarunkowy (a powinien być!). Gdy dziecko nie postępuje według ich scenariusza, odmawia spędzania każdego weekendu wspólnie, wybiera inne studia niż chcieli rodzice, wypominają jak wiele dla niego zrobili, wzbudzają poczucie winy, by zachować kontrolę nad życiem dorosłych dzieci.

Nie ulegaj szantażom, podkreśl, że jesteś dorosły i dokonujesz samodzielnych wyborów.

Gdy coś idzie nie po ich myśli – obrażają się i przestają odzywać

Taka postawa wprowadza chaos w życie dorosłego dziecka. Ma ono poczucie, że powinno dążyć do zgody i naprawić sytuację, nawet jeśli nie zrobiło nic złego.

Jaka jest zdrowa reakcja na trudną sytuację? Rodzic mówi, że w tej chwili nie jest w stanie rozmawiać, prosi o czas na ochłonięcie i potem konfrontuje się z problemem.

Pozwól rodzicom ponieść konsekwencje swojego zachowania. Skoro się obrazili, muszą liczyć się z tym, że do momentu wyciągnięcia przez nich ręki do zgody, wasze kontakty zostają wstrzymane. Jeśli rodzic wcześniej oczekiwał zbyt wiele uwagi, masz wreszcie szansę w spokoju zająć się swoimi sprawami.

Stawiają swoje uczucia i potrzeby na pierwszym miejscu

Mimo że to rodzic podejmuje wszelkie decyzje: co zjemy na kolację, gdzie pojedziemy na wakacje, powinien mieć świadomość, że uczucia i potrzeby każdego członka rodziny są tak samo ważne. Toksyczny rodzic skłania dziecko do tłumienia swoich emocji, by współgrało z potrzebami rodziców. W dorosłości takie dziecko nie ma kontaktu ze swoimi potrzebami i wikła się w relacje, w których dba o inne osoby, ignorując siebie.

Nie czekaj na to, aż rodzice się zmienią, zadośćuczynią za swoje błędy, szanse na to są nikłe. Dowiedz się, jak dbać o swoje potrzeby i wyznaczać granice, np. w toku terapii. Żywiąc urazę do kogoś, stajesz się zależny od tej osoby emocjonalnie, oddajesz jej kontrolę nad swoim życiem. Możesz przerobić złość w bezpiecznych warunkach i odciąć cudze sznurki, a następnie budować dojrzałą relację lub zdecydować, że dla twojego dobra lepiej jest relacji nie podtrzymywać. Nie czekaj, aż inni się zmienią z oddychaniem pełną piersią, przejmij odpowiedzialność za swoje życie i idź do przodu.

Marta Szyszko

na podstawie:

www. themindsjournal.com/signs-of-a-toxic-parent

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments