Jakie fałszywe przekonania na temat szczęścia oddalają nas od niego?

Muszę zabiegać o akceptację innych

Otóż nie musisz, paradoksalnie im bliższa szczęścia jesteś, tym bardziej nie po drodze innym ludziom z Tobą. Myślenie samodzielne i pełna odpowiedzialność za swoje życie to jednocześnie ryzyko błędu, za które tylko siebie możemy obwiniać, ale też wrota szczęścia otwarte na oścież. Kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana.

Nie musisz kupować kolejnego gadżetu, by wyglądać lansiarsko, legginssy za 15 zeta i bluzka od koleżanki, która robiła porządki w szafie, jakoś nie przeszkadzają mi czuć się świetnie, bo mam to w sobie, niekoniecznie na sobie.

Nie musisz uczestniczyć w nudnych przyjęciach, czy spotkaniach, żeby się pokazać, socjalizować, czasem samotność jest bardziej zbawienna niż tłum roszczeniowych gapiów.

Nie musisz rezygnować z marzeń, bo rodzina czy partner ich nie popierają, nie jesteś dzieckiem, możesz zarobić pieniądze na blogach i wydać je na weekend w innym mieście, to jest szczęście!

Pozwolę sobie na szczęście, gdy wszystko pójdzie po mojej myśli

Odbieranie sobie prawa do szczęścia z powodu okoliczności, na które nie masz wpływu, nad którymi nie sprawujesz kontroli, to kroczenie po grząskim gruncie. Masz to w sobie, nie w cudzych wyznaniach miłości, stówce na nową bluzkę, pochwałach, gdy obejmujesz stanowisko sugerowane – np. jedziesz na szmacie albo robisz obiadek z dwóch dań. Naprawdę nie tędy droga, chyba że, z ręką na sercu, tego właśnie chcesz!

Inny przykład – zawiodłaś się, bo liczyłaś na współpracę za dobrą stawkę, a temat się rozmył. To nie powód do smutku i rezygnacji, to impuls do dalszych starań, porażka to kolejna okazja, by się doskonalić w drodze do celu. Pokonywanie trudności to niezbity dowód na to, że sobie poradzisz zawsze i wszędzie, np z pustym bakiem – trzeba iść na stację, kupić kanister, wlać do rozkraczonego auta paliwo i jedziesz dalej! W życiu często będzie się układało po innej myśli niż Twoja, nudy nie będzie, ale co z tym zrobisz – Twój wybór.

Z powodu przeszłości nigdy nie będę szczęśliwa!

Bo dzieciństwo nieidealne, bo teściowa wredna, bo pracodawca nieuczciwy. Bywa, ale to jak to sobie w głowie poukładasz, jak szybko wybaczysz i zaczniesz czerpać garściami z teraźniejszości, to już tylko i wyłącznie Twój wybór. Niektórzy są tak zafiksowani na minionych krzywdach, że nie dostrzegają tego, co przed ich oczami, nowych szans i kolejnego dnia, którego szkoda na cierpienie. „Nie można skrzywdzić nikogo, dopóki on sam nie zdecyduje, że chce się poczuć skrzywdzony.” Dobrze rozumiesz – masz życie w swoich rękach!

Szczęście to coś ulotnego

A gybym Ci powiedziała, że szczęście to nawyk, który możesz wyrobić, to kwestia Twoich przekonań, aktywności i podejmowania wyzwań, zamiast cichego przyzwolenia w postaci bierności? To wdzięczność za proste sprawy – jak uśmiech dziecka, pełny żołądek, możliwość wykonywania pracy, która pasjonuje?

Marta Szyszko

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments