niedoskonała mama

niedoskonała mama

wymagania
społeczeństwo

3 wymagania, które odrzuciłam, by nie poświęcać chwili obecnej dla jutra, które nigdy nie nadejdzie

Wiedzione niezdrowymi ambicjami często poświęcamy chwilę obecną dla lepszego jutra, które nigdy nie nadejdzie: „Ciągle myślimy, że za zakrętem spotka nas coś lepszego. Milion razy sobie powtarzałam, że wybuduję dom, jak zostanę pisarką, jak szczęśliwie wyjdę za mąż, to coś tam. A w życiu nie ma „jak” i „wtedy kiedy”. Jest tylko dzisiaj.” Katarzyna Grochola

Jakie 3 wymagania odrzuciłam, by bez wstydu i poczucia winy nad straconymi szansami celebrować każdy dzień?

Niesiedzenie w domu z dziećmi

Kobieta, która decyduje się spędzić z dziećmi pierwsze lata, działa jak płachta na byka na osoby, które właśnie wtedy oczekują od niej rozwoju zawodowego, zaprzysiężenia, że nie utknie nad piaskownicą, rozmawiając o wysypkach i przepisach na zupę. Nie wolno jej się stoczyć, chodzić w wyplamionym dresie i oglądać seriali.
Za każdym razem, gdy jest zmęczona, odpuszcza, odkłada na bok swoje ambicje, bo co innego wypełniało jej czas, czuje się nikim, jest narażona na depresję. Ciągle się tłumaczy, że jeszcze nie zarobiła pierwszego miliona, mąż musi się tłumaczyć, dlaczego ona jeszcze siedzi w domu.

Trwa to do momentu, gdy gotując w tym domu aromatyczną zupę z nowalijek, zacznie rozkręcać biznes i nigdy nie będzie czuła potrzeby by wychodzić do ludzi, nosić niewygodne szpilki, nakładać tapetę, by poczuć się wreszcie tą uwzniośloną kobietą sukcesu.

„Kiedy rodzi się dziecko, pojawia się kwestia opieki nad nim i wychowania. Z mego punktu widzenia jest to zadanie najtrudniejsze na świecie. Kosmonauci i Edmund Hilary – ci mężczyźni powinni najpierw spróbować wychowania dzieci. Tylko wtedy możemy dać wiarę, że dokonali czegoś, wchodząc na Mount Everest lub lecąc w kosmos. Opiekując się dzieckiem, które ma ciągle zmienne nastroje, poczujesz się wyczerpany w ciągu kilku godzin. Natomiast kobieta przez dziewięć miesięcy nosi płód w swoim łonie, a potem troszczy się o dziecko przez wiele lat.” Osho

Presję na osiągnięcia

To co przynosi dochody, satysfakcję i przyjemność (jak pisanie blogów, tekstów dla klientów), ale też pozostawia przestrzeń na kupowanie czereśni o poranku na bazarku, czytanie książek i przesiadywanie przez miesiąc w domu, gdy dzieci jedno po drugim przechorowują ospę, nie zawsze jest powodem do klepania z uznaniem po ramieniu. O prostym spełnionym życiu nie przeczytamy na pierwszych stronach gazet, nie pochwalimy się na niedzielnym obiadku, nie wystartujemy z nim w wyścigu o trofeum na najlepszą synową. Dbania o codzienność nikt nie docenia, nikt nie uważa za ważne czy prestiżowe.

„Rodzina zaszczepia w tobie ambicje, pragnienia, chęć osiągania sukcesów. Te aspiracje wywołują napięcie i lęk. Rodzina chce, abyś stał się kimś sławnym, osobą najbogatszą lub prezydentem kraju. Rodzina zaszczepia tego rodzaju ambicje, nie wiedząc, że wskutek tego umysł pozostaje w stanie niepokoju i cierpienia. Tylko jeden człowiek może zostać prezydentem, co się stanie z pozostałymi milionami osób? Czy one są pomyłką, nieudacznikami czy kimś gorszym?” Osho

Porządek

Czasem mam wrażenie, że głównym powodem, dla którego miałabym czuć wstyd, są nieumyte okna albo lepiąca podłoga. Jedną z recept na to jak zatrzymać męża przy sobie, przekazywaną przez kobiety z pokolenia na pokolenie, jest witanie go w lśniącym domu dwudaniowym obiadem. Okej, sama zupa ujdzie, ale plama na podłodze jest niemal jak plama na honorze. Z mojego punktu widzenia ważniejszy jest interesujący temat do rozmowy, szczęście wynikające z przeżycia czegoś znaczącego (jak rozwój osobisty, rozwój biznesu) i przyjaźń zamiast układu, w którym ktoś jest osobą podrzędną.

„Niektórzy mężczyźni traktują kobiety, jakby były ich służącymi. Kobieta jest zobowiązana do zajmowania się kuchnią i dziećmi oraz do utrzymywania porządku w domu. Ona także ma prawo do gniewu. Może czuć frustrację, gdy życie przemija, a ona nie miała okazji, by zaznać radości. Nie doświadczyła błogości ani niczego, co by nadało znaczenie jej istnieniu.” Osho

Marta Szyszko

Comments

comments