„Dzieci, których potrzeby i pragnienia były przez ich opiekunów niezauważane lub lekceważone, zwykle nie potrafią odczuć swoich potrzeb i pragnień w wieku dorosłym.” Pia Mellody; Brak wrażliwości rodzica na potrzeby dziecka, w dorosłości skutkuje:

  • nieumiejętnością rozpoznawania, czego im brakuje
  • koncentrowaniem się na zaspokajaniu potrzeb innych ludzi
  • poczuciem winy z powodu ciężaru własnego egoizmu, gdy są skupione na sobie
  • oczekiwaniem, że inni się im odwdzięczą za okazaną pomoc i poświęcenie i wpadaniem w złość, gdy inni się nie odwdzięczają;

3 sytuacje, w których nieświadomie negujesz potrzeby dziecka

1. Odrzucasz dziecko, które sygnalizuje swoje potrzeby

Dziecko informuje cię, że chce spędzić z tobą czas. Ty odpowiadasz: – Daj mi spokój, nie widzisz, że jestem zajęta/ zmęczona? Do tego może dojść fizyczne odepchnięcie dziecka.

Uczy się ono przesadnej niezależności. Stara się zaspokajać potrzeby bez udziału innych, a gdy to niemożliwe, rezygnuje z własnych potrzeb. W dorosłym życiu będzie miało problem z proszeniem o wsparcie, a gdy jakaś potrzeba będzie zależała od osób trzecich (np. bliskości emocjonalnej, czułości fizycznej), podejmie decyzję, że lepiej z niej zrezygnować, niż narażać się na bezsilność czy odrzucenie.

Jak odpowiedzieć w sytuacji, gdy potrzeba dziecka może poczekać (np. nie jest nią picie czy jedzenie, ale zabawa)? – Potrzebuję chwili dla siebie. Tylko to dokończę i już do ciebie idę. – Teraz mam do dokończenia projekt. Co powiesz na zabawę wieczorem?

2. Porzucasz dziecko i wzbudzasz w nim poczucie winy za przejawianie potrzeb

Młodsze dzieci nie zawsze mówią wprost o swoich potrzebach, ale sygnalizują je niespokojnym zachowaniem, np. płaczem. Przykładowo, syn podchodzi do ciebie, ciągnąc cię za nogawkę i zanosząc się płaczem, ty informujesz: – Wychodzę, nie mogę znieść tego ryku, zawsze musisz uprzykrzać mi życie, już mnie boli głowa od tego wszystkiego!”

Taka reakcja skutkuje poczuciem winy, gdy dziecko odczuwa potrzeby. W dorosłości ma nieadekwatne wyobrażenie o wpływie swoich potrzeb na innych ludzi: wydaje mu się, że nastrój innych osób zależy od jego zachowania, a nie od nich samych. Woli zanegować swoje potrzeby, niż unieszczęśliwić bliską osobę.

Kiedy dziecko płacze, najpierw powiedz: – Nie rozumiem, co chcesz mi powiedzieć, możesz to pokazać, narysować?

Najpierw zatroszcz się o potrzebę dziecka, pytając innego dorosłego (np. męża), czy mógłby przygotować przekąskę, napój, a następnie poinformuj: – Teraz bardzo potrzebuję ciszy. Wyjdę na krótki spacer i jak wrócę, będę dla ciebie.

potrzeby dziecka

3. Niczego od niego nie wymagasz

Ignorowanie potrzeb dziecka lub karanie go odrzuceniem to jeden biegun zaniedbania. Na drugim jest nadopiekuńczość, wyręczenia dziecka, nie wymaganie od niego, by zadbało o siebie w sferach, w których jest już kompetentne:

„Dzieci, których rodzice zaspokajają wszystkie ich potrzeby i pragnienia, zamiast uczyć je, by same to robiły we właściwy sposób, zwykle są osobami zbyt zależnymi w wieku dorosłym.

Rodzic jest”splątany” z dzieckiem – zajmując się spełnianiem wszystkich jego potrzeb i pragnień, nie wyjaśniając mu niczego i niczego od dziecka nie oczekując.” Pia Mellody

Taka postawa może wynikać z przemożnej chęci czucia się potrzebną, ważną. Kobiety, dla których macierzyństwo jest jedynym sensem życia, chronią swoją tożsamość, nieświadomie nie pozwalając dziecku usamodzielnić się.

Dlaczego rodzice są niewrażliwi na potrzeby dziecka?

Są zbyt zajęci dążeniem do perfekcji w roli rodzica, by mieć czas na zaangażowane bycie, dostrzeganie i odpowiadanie na dziecięce potrzeby. Sami nie potrafią rozpoznać własnych potrzeb, są pogrążeni w osobistych problemach i frustracjach, a cudze potrzeby to już dla nich zbyt wiele. Są nieobecni z powodu nałogu, depresji, to oni w relacji z dzieckiem przyjmują rolę bezradnej osoby wymagającej opieki, oczekując wsparcia. Brakuje im umiejętności komunikacyjnych, biernie powielają to, co słyszeli od własnych rodziców w podobnych sytuacjach;

Marta Szyszko

na podstawie:

toksyczne związki

Uważasz ten post za przydatny? Podziel się z innymi

Comments

comments