niedoskonała mama

niedoskonała mama

adult-1807500_1920
dzieci

3 negatywne konsekwencje nieakceptowania uczuć i potrzeb dziecka przez rodzica

Dziecko, którego potrzeby są ignorowane, czuje się urażone i może przyjąć w odwecie postawę obronną

Dziecko, które czuło się odrzucone i gorzej traktowane na rzecz brata lub siostry, może w odwecie odsuwać rodzica i lepiej traktować wszystkich dookoła-być oschłe dla rodzica i czułe dla innych osób, przebywając w jego towarzystwie. Faworyzować, obdarowywać i wyróżniać wszystkich poza rodzicem, bo kiedyś w podobny sposób było pominięte, niezauważane i niedoceniane.

„W takiej sytuacji znalazła się moja piętnastoletnia klientka. Jej rodzice rozwiedli się, kiedy była mała. Od tej pory mieszkała z matką, która pracowała jako sekretarka. Przyszły do mojego gabinetu, ponieważ mama skarżyła się, że dziewczyna stała się ostatnio arogancka i nieposłuszna, nie wywiązuje się ze swoich obowiązków, wychodzi z koleżankami, których ona nie akceptuje, i regularnie nie przychodzi do domu o wyznaczonej porze. (…) porozmawiałem z nastolatką na osobności. Okazało się, że czuje się urażona i przyjmuje postawę obronną. Ze złością wspominała okres dojrzewania, kiedy matka rzadko miała czas, aby ją wysłuchać. Matka często umawiała się na randki i dziewczyna była przekonana, że są one dla niej ważniejsze niż spędzanie czasu z córką. Jej tok myślenia był następujący: „Dlaczego mam jej słuchać? Zawsze uważała, że znajomi i randki są ważniejsi niż ja.”

Okazało się, że uwagi córki są całkowicie uzasadnione. Jej matka zawsze prowadziła aktywne życie towarzyskie i często wychodziła z domu. Kiedy była w domu, spędzała mnóstwo czasu plotkując z przyjaciółkami. Jej zachowanie było dla córki jednoznaczne. Kobieta nieświadomie komunikowała, że potrzeby córki nie są dla niej ważne. Teraz, gdy córka stała się wystarczająco duża, zaczęła na ten przekaz odpowiadać. Idąc za przykładem matki, mówiła: „Moi znajomi i moje potrzeby są ważniejsze niż ty!” K. Steede

Odrzucając uczucia dziecka, zaprzeczasz jego prawdzie i autentyczności

Odrzucając uczucia dzieci, odrzucamy ich prawdę o świecie i o sobie. Podważamy to, w jaki sposób odbierają świat i jak wpływają na nie pewne wydarzenia, słowa, czyny. Niepozwalanie dziecku na przeżywanie uczuć wprowadza w jego życiu zamęt, prowadzi do braku akceptacji siebie, poczucia, że coś jest z nim nie tak, a w rezultacie do odcięcia się od własnej emocjonalności. Zdania typu: „nie histeryzuj” sprawiają mu przykrość i ból, bo czuje się niezrozumiane i niezauważane takie, jakie jest.

„Dwa najpowszechniejsze problemy, z jakimi się spotykam, dotyczą żon skarżących się, że ich mężowie są emocjonalnie niedostępni, oraz mężów, którzy skarżą się, że trudno im w odpowiedni sposób wyrazić swoją złość i oburzenie. Zawsze, kiedy razem rozważamy te problemy, wyraźnie odkrywamy, że mężczyźni ci mają bardzo silnie zakorzenione przekonanie, że odczuwanie emocji negatywnych, takich jak złość, rozczarowanie, frustracja czy żal, jest niestosowne. W rezultacie mamy osobę dorosłą, która jest emocjonalnie zablokowana lub obciążona poczuciem winy.” K. Steede

„Ojciec chłopców był wychowywany w domu, gdzie nie zachęcało się do wyrażania uczuć. Jako syn dyrektora dużej firmy i jeden z ośmiorga rodzeństwa czuł, że jego własny ojciec jest dla niego osobą prawie niedostępną. Kiedy przebywał w domu, najczęściej był zmęczony i poirytowany.” K. Steede

„Rodzice często wpajają dzieciom błędne przekonanie w stylu: „Negatywne uczucia są złe”, ponieważ im samym trudno je wyrazić, i nie są w stanie zapewnić dzieciom właściwych modeli do naśladowania. Niestety pokazują oni dzieciom nieumiejętność wyrażania silnych emocji i odpowiedniego reagowania na nie. Tacy rodzice mogą również aktywnie tłumić uczucia złości lub strachu poprzez bagatelizowanie stanu emocjonalnego dziecka.” K. Steede

Najczęściej problem z akceptacją uczuć dziecka mają rodzice, którzy sami tłumią uczucia i boją się, że wypłyną one na powierzchnię.Czasem zastanawiamy się, jak pocieszyć dziecko, które odtrąciła przyjaciółka, używamy takich sformułowań: „Nie martw się”, „Nie przejmuj się”, „Nic się nie stało”; W ten sposób zaprzeczamy emocjom dziecka i wcale nie pozwalamy mu poczuć się lepiej, unieważniamy jego przeżycia, autentyczność i ból. Znacznie lepiej zapytać, co dziecko w tej sytuacji czuje i dać mu przestrzeń na wyrażenie tych uczuć (rozpaczy, smutku, rozczarowania), zamiast spieszyć się z pocieszaniem go.

„Niestety w pośpiechu, by pocieszyć córkę, Anna prawdopodobnie przekazała jej informację, że nie powinna czuć smutku (…). W rzeczywistości żal spowodowany zerwaniem to całkowicie naturalna reakcja. Anna powinna przede wszystkim poznać uczucia swoje córki, zanim jeszcze zaczęła ją pocieszać.” K. Steede

Akceptacja potrzeb dziecka i jego uczuć sprawia, że staje się hojne i akceptujące dla innych. Dopiero kiedy zaakceptujemy siebie-swoje potrzeby, uczucia, możemy być tolerancyjni dla błędów innych, szczodrzy i zdolni do wybaczania. Empatia rodzi się wtedy, gdy odczuwamy ból w konkretnych sytuacjach i potem potrafimy dostrzec to samo cierpienie u innych. Czasem zazdroszczę innym, więc rozumiem, gdy oni są zazdrośni, popełniam błędy, wściekam się, więc rozumiem błędy i złość innych osób. Osoby bez kontaktu ze swoim bólem i innymi uczuciami, nie mogą rozwinąć empatii. Mogą też mieć tendencję do niezauważania własnych błędów i doszukiwania się winy za konflikty tylko w drugiej osobie: „on mnie zezłościł”;

„Im bardziej nasze dzieci żyją w zgodzie ze swoimi uczuciami, tym bardziej otwarte i szczodre będą w przyszłych związkach z innymi ludźmi.” K. Steede

Akceptując dziecko warunkowo, osłabiasz jego samoocenę

Będąc dla dziecka miłym i czułym tylko wtedy, gdy spełnia twoje oczekiwania, zrobi coś wyjątkowego, okazujesz miłość warunkową. Nie sprzyja ona budowaniu stabilnej samooceny dziecka, może sprawić, że będzie chciało przypodobać się innym, zapominając o sobie, o tym, czego pragnie. Może dążyć do tego, by wszyscy je lubili i budować poczucie własnej wartości na pochwałach. Nie będzie umiało odmówić i stanąć w swojej obronie, nie będzie słuchało siebie, tylko innych i biernie spełniało ich oczekiwania. Akceptując dziecko warunkowo, próbujesz przekonać je do twojej wizji pod groźbą utraty miłości.

„Zapewnianie dziecka o swojej miłości nawet wtedy, gdy nie zrobiło niczego szczególnie godnego uwagi, przesyła informację, że twoja miłość do niego nie opiera się wyłącznie na jego dokonaniach.” K. Steede

Dziecko, które buduje poczucie własnej wartości na dokonaniach, może być skłonne do pracoholizmu i przyjmować postawę uległą-by nikogo nie rozgniewać, nie stracić aprobaty.

„Dzieci, które czują, że miłość rodziców jest uwarunkowana konkretnym zachowaniem, są niepewne i uzależnione od aprobaty zewnętrznej. Poleganie na zewnętrznych źródłach własnej wartości powoduje, że dzieci stają się wrażliwsze na krytykę otoczenia. (…) Jednak są dzieci zupełnie inne, takie, które obdarzone zostały przez rodziców miłością bezwarunkową. To, co je wyróżnia spośród innych dzieci, to beztroska, pewność siebie i duża odporność na stres. Są one bardziej otwarte i chętniej podejmują nowe wyzwania. Dorośli, którzy jako dzieci otrzymywali ze strony rodziców miłość bezwarunkową, są zwykle spokojniejsi i wewnętrznie poukładani. Lepiej znoszą krytykę, a dzięki wysokiemu poczuciu własnej wartości wolą polegać na sobie niż na innych.” K. Steede

Osoby zależne od akceptacji innych, są gotowe poddać w wątpliwość własny osąd. Osoba pewna siebie to taka, która broni swoich przekonań, nawet jeśli inni się z nią nie zgadzają.

„Dzieci, które dorastają w przeświadczeniu, że muszą zadowalać wszystkich, będą w przyszłości pełne lęków i wątpliwości co wartości swojej osoby. Ich poczucie własnej wartości zostanie pod kontrolą innych. Jeśli mnie lubisz, to znaczy, że jestem w porządku. Jeśli mnie nie lubisz, to znaczy, że coś jest ze mną nie tak. Zarówno dzieci, jak i dorośli, którzy uzależniają poczucie własnej wartości tylko od opinii innych, bardzo przeżywają presję z ich strony, nieudane związki oraz napięte sytuacje.” K. Steede

Marta Szyszko

na podstawie:

10-bledow-popelnianych-przez-dobrych-rodzicow.1

Comments

comments