niedoskonała mama

niedoskonała mama

Miesiąc: Wrzesień 2014

Po drugiej stronie lustra – kiedy pojawia się dziecko…Co robimy z miłości?

Czerwiec 2011 Ja na przykład przyklejam naklejki na banany. D. lubi banany „Chiquita”, a te nie zawsze są w naszej budce warzywnej, więc czasem kupuję inne i wtedy zdejmuję z nich oryginalną naklejkę i przyklejam tę z logo Chiquita. Dziś…

Po drugiej stronie lustra – kiedy pojawia się dziecko…Przychodzi matka do lekarza

Czerwiec 2011 Poniedziałek. Lady D. od rana płacze, a na 11.50 idziemy do przychodni na szczepienie. Zjawiam się w poczekalni dla dzieci zdrowych pięć minut przed czasem, a i tak nie weszła jeszcze dziewczynka, na oko ośmiolatka, która jest przed…

Dziecko ma swoje potrzeby i kiedy je zaspokoimy zostaje czas dla mamy

Zaprosiłam do wywiadu Joannę, która pasjonuje się psychologią i relacją rodzica z dzieckiem, bez wypracowania wysokiego poczucia własnej wartości nie możemy być ani dobrymi mamami, ani żonami, ani przede wszystkim dobrymi kompanami dla siebie samych… Posłuchajcie dlaczego.

Po drugiej stronie lustra – kiedy pojawia się dziecko…Gdzie wzajemność?

Czerwiec 2011 „To ja cię przez dziewięć miesięcy przeszło w sobie nosiłam, puchłam, tyłam, wreszcie – przeżyłam poród, nieprzespane noce, poświęcam ci swoje życie, a ty co?” Niespełna pięć miesięcy wystarczyło, by moje myślenie weszło na tory tradycyjnego, jeśli nie ortodoksyjnego,…

Po drugiej stronie lustra – kiedy pojawia się dziecko…Cieszę się, że moja córka ma tatę

Czerwiec 2011 Jechałam samochodem, gdy zaczęła się gwałtowna burza. Niebo przecinały błyskawice, popołudniową ciszę przerywały grzmoty. I nagle chmury rozerwały się, a woda chlusnęła, jakby ktoś ją z wiadra wylał. Zatrzymałam się na światłach, a przejściem dla pieszych przeszli, prowadząc…

Po drugiej stronie lustra – kiedy pojawia się dziecko…Wolne noce

Maj 2011 Pierwszy raz, od ponad roku, spędziłam noc sama w domu. D. zabrał naszą córkę do babci. Od tygodnia cieszyłam się na myśl o tym wieczorze; a kiedy ten dzień nadszedł, od rana byłam niespokojna. Gdy tylko pojechali, ja już…