niedoskonała mama

niedoskonała mama

Miesiąc: Kwiecień 2014

Do biegu… Gotowi… Falstart!

Wczoraj uwierzyłam w inteligencję prenatalną. Przez pełne osiem miesięcy tłumaczyłam mojej córce, że ma się urodzić ósmego stycznia, w urodziny wujka Elvisa ;) Zaplanowałam (sic!), że zacznę rodzić w nocy z piątku na sobotę. Wczoraj wieczorem zaczęłam mieć skurcze. Koło…

A to bałwan!

W wigilię D. wkurzył mnie tak straszliwie, że wyszłam na dwór (ubrawszy się wcześniej ciepło) i dwadzieścia minut krążyłam w kółko, zanosząc się spazmatycznym płaczem. Myślałam o tym tylko jak ja go nienawidzę, jak cierpię i jak to życie w…

Słodko-gorzko

To ostatnie tygodnie przed urodzeniem się mojej córeńki. Moje życie jest spokojne, szczęśliwe. Ale tak nie było zawsze. Pamiętam to „wcześniej”. Dzisiejsze popołudnie skłoniło mnie, choć nie wiem sama dlaczego, do bardziej gorzkich myśli.

Kiedy się urodziłam…

…moi rodzice mieszkali na pewnym osiedlu bloków z wielkiej płyty, bloków szarych, ponurych i brudnych. Kiedy miałam kilka lat, wyprowadziliśmy się stamtąd, jednak większość sąsiadów do dziś mieszka w tych samych mieszkaniach. Te same twarze, tylko o przeszło dwadzieścia lat…